Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W Domu Uciech po raz pierwszy

spotkałem prawiczkę

ta na wstępie zaznaczyła,

że owszem z języczkiem

 

bo inaczej nic nie wskóram

i że szans nie daje

co więc biedny miałem zrobić

czując, że mi staje

 

tak jak nigdy do tej pory

język kołkiem w gębie

pomyślałem o reklamie

i płonącym dębie

 

jednak szybko odrzuciłem

te myśli niesforne

i wbrew moim samczym żądzom

jak ciele pokorne

 

popatrzyłem na twarzyczkę

niedoszłej ofiary

i po ludzku pomyślałem

ty gamoniu stary

 

zamiast w oczy patrz na nogi

obie nieobute

zdław, więc w sobie chuć i pychę

zdław też swoją butę

 

tak zrobiłem i dziewczynie

kupiłem trzewiczki

i dostała nawet nadto

bo aż dwa języczki.

Edytowane przez Henryk_Jakowiec (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Brawo za wiersz ! Czytając pojawił się banan na twarzy. Dziękuję za uśmiech pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666   jarmark w pitsea   w chaosie wielu rozmów wśród dymu o brzasku można spotkać kuglarzy wokół jednego kotła   potrzebne szczudła piłeczki do żonglerki zdobycz w zasięgu oka warto jeszcze pożyć   dla ogrzanych stóp zmarzniętych policzków pieczonych jabłek czyjejś ciepłej dłoni
    • @wiedźma... 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak... akcentowałam to wiele razy, w tym, co usiłuję przekazać... co do wczoraj, fizycznie nie, ale zapewniam Cię, o czym raczej wiesz, że.. tkamy wczoraj.. w naszych myślach. Dziękuję Ci za zajrzenie... :) Także pozdrawiam.     Pozostałym.. Gościom.. za czytanie i zostawione punkciki... BARDZO, bardzo dziękuję... :) Pozdrawiam Was.
    • Łańcuch nazwała biżuterią, bo tylko on dotykał jej skóry.   Świat na zewnątrz miał być burzą, więc została w pokoju bez okien.   Nadał imiona rzeczom: "Spokój" - klatce. "Miłość" - łańcuchowi. "Dom" - zamkniętym drzwiom.   Kolekcjonował jej "tak" jak trofea. Każde "nie" nazywał kaprysem.   Mówił: "Nikt cię tak nie zrozumie". I miał rację. Nikt inny nie chciał.   Najtrudniej uciec z więzienia, które błyszczy.
    • @Posem... czas nam to pokaże, ja wierzę, że będą kwitły.... :) @andrew... za .. czyste myśli.. :) dzięki. Zapisujemy to i owo... chyba większosć.   @Charismafilos... nie inaczej i  na nikogo nie czeka... :)  @Łukasz Jurczyk... możliwe, że staje się bezsolny, ale na łące.. może zrobić, słoneczny.. ;)   Panowie.. dziękuję za zatrzymanie przy treści i kilka słów od Was. Pozdrawiam.     @Berenika97... chyba tak jest, pewnie wielu ma swój zegar, na którym... sięgają oczami wyobraźni, wstecz. Dziękuję Ci za szersze spojrzenie na treść... :)   @aff... od zawsze, moje naj.. to te, które tykają, na ręku bądź na ścianie. Nie lubię 'elektroników'.   @piąteprzezdziesiąte.... aż tak się nie orientuję, kiedy czyj i w jakim 'temacie' święto. Dzięki za przypomnienie, tylko.. czy zapamiętam.? :)   Kobietki... bardzo Wam dziękuję za zostawione słowa..:) Ślę pozdrowienie.    
    • Mam ja KO, tokaj mam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...