Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Serca mego dotknąłeś, poczułam jego drżenie.

Naszych oczu wzajemne głębokie spojrzenie.

Zatopiłam się w nich i dobre serce wyczułam,

o wspólnej przyszłości swe plany już snułam.

 

Serce moje w tęsknocie za prawdziwą miłością,

od dawna w niespełnionych pragnieniach tonie.

Powitałam uczucie z ogromną w duszy radością,

wraz z wyznaniem poczułam twoje ciepłe dłonie.


Pełne miłości słowa obudziły długo śpiące serce,

zamarzyłam o spacerze, trzymamy się za ręce.

Rozmawiamy otwarcie o tym, co w środku boli,

między nami narodzi się intymna więź, powoli.

 

Uczucia rozkwitają wypełniając serca nadzieją,

teraz będzie inaczej, nasze obawy się rozwieją.

Po latach fascynujących, zmysłowych uniesień,

życia rutyna przygniata, nadchodzi miłości jesień.

 

Wszyscy już wiemy, jakie historia koło zatacza,

jakże ciężka nad dobrym związkiem, jest praca.

Bywa, że uda się cudem miłość od śmierci ocalić,

o trwałości tej ziemskiej, można jednak mity obalić.


 

Opublikowano

Dzień  dobry,

 

cała  gama  uczuć  mieści  się  w  tym  tekście.

Dość  duża  dysproporcja  między  wersami  strof, a  pointą...

Autorka  ma  czułe, wrażliwe  serce   i życiowe    doświadczenia.

 

Pozdrawiam  serdecznie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję :)
    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...