Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Oczy ku niebu wznosimy

zanosząc prośby do Boga.

Gdy niespodziewane zdarzenie,

nagle bezradnymi nas uczyni,

a w sercu pojawi się trwoga.


Zadajemy Bogu wtedy pytania,

na które nie znamy odpowiedzi.

On przecież wie o nas wszystko,

nie potrzebuje z życia spowiedzi.


Jest z nami w każdej życia chwili,

gdy nam wesoło czy też smutno.

I kiedy człowiek zwyczajnie błądzi

lub stacza walkę o lepsze jutro.


Lecz nade wszystko jest obecny

w przepięknym cudzie przyrody,

co nam dech w piersiach zatyka.

W codziennym naszym trudzie,

jak i w napomnieniach krytyka.


Wzruszającej muzycznej symfonii,

pędzącej wprost do dusz na przestrzał.

Kim bylibyśmy wówczas, my - ludzie,

gdyby w naszych sercach nie mieszkał?


 


 

Opublikowano

Rozumiem, że chciałaś tym wierszem oddać piękno Boga? Powiedz, czy nie wyglądałoby to lepiej gdyby rytm był poukładany, ze średniówką a rymy starannie dobrane i pokazujące pewien wzór? Czy nie oddałabyś w ten sposób harmonii całego wszechświata, Bożego planu i siły opatrzności? Czy wiersz nie byłby wtedy niczym piękny witraż, bądź misternie zaplanowana katedra? :) Może warto o tym poczytać by następne były jeszcze lepsze?

Opublikowano

@Wiesława dałam serducho za przekaz ale nad tekstem trochę bym jeszcze popracowała. Jeśli już decydujemy się na rymy - brzmią one lepiej gdy wiersz trzyma jakiś rytm. Oczywiście to tylko moje zdanie. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...