Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

 

chciałbym mieć taką żonę jak ty

naprawdę 

 

bardzo mi się podobasz 

 

wyobrażam sobie twój anus

już mam pięć określeń 

i stwardnienie skupione 

do zadań specjalnych 

deflacji na mocy 

Tajtelbauma 

 

lub tez przenoszę się w czasie 

z babcią w anielskim chórze 

białym śpiewem chwalę imię twoje 

chowasz się wciąż się chowasz 

za złotymi drzwiami 

ucieleśniasz 

nie dla mnie

 

to gonię

od poniedziałku do poniedziałku  

od narodzin do śmierci 

a to mało wciąż mało 

idealne poczucie sensu 

spotykam na granicy bezsensu

lecz wszystko jak przez sito 

znów nie mam nic 

 

a w prawdę wierzę

 

tak samo jak 

w gówno prawdę 

 

prawda i gówno prawda

z jednej matki ssały 

nicość która wypływa 

z oczu twoich 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@ais czemu nie 

kluczem jest moje doświadczenie wynikające z obecności na serwisach randkowych. Obserwuje mnóstwo rozczarowań i frustracji. Jest tez mnóstwo kręcenia beki, fejkowych kont. Pierwsze trzy wersy są żywcem przepisane od jakiegoś desperata pod fejkowym zdjęciem. Anus ma symbolizować koniec niewinności podejrzenie altrzeczywistosci, podniosłość gowno prawdy. Tajtelbaum to wl nazwisko Tarskiego twórcy nowoczesnej ponoc najobszerniejszej definicji prawdy. Ma swoich zwolenników tzw deflacjonistow. Skojarzyło mi się z defloracja;) mam nadzieje ze pomogłem 

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie Czy to takie proste uwierzyć? Ale ta niepewność, która stale towarzyszy. Nie możemy nie brać jej pod uwagę. Tak jakoś to odbieram. 
    • @wiedźma   U mnie nie było żadnej burzy, ale się domyśliłam, że tam, gdzie jesteś musiała przejść. Ale że aż takie szkody?! Masz pewnie wybitą szybę w samochodzie. :(   Pozdrawiam. 
    • siedząc w altance myślę czy kiedyś znudzi mnie pisanie wierszy   wierszy które piszę od bardzo dawna raz gorsze lub lepsze   a może będę pisał do końca o tym co czuję widzę i słyszę   czyli o moim i waszym świecie o upadkach i zwycięstwach o codziennym życiu   czyli o czyś co zawsze ma sens tak jak miłość szum drzew i deszcz   jeszcze na koniec zapytam czy też taka myśli was nachodzi czy tylko mnie      
    • @Migrena   To przejmujące wiersz, który można odczytać na wielu płaszczyznach. Proces zanikania jest powolny ale eskaluje - tworząc napięcie.   Najpierw są to zjawiska akustyczne. Bolesnym etapem jest wymazanie z pamięci żony i córki - bohater staje się „pustym miejscem” w ich życiu.   Ciekawym motywem jest utrata fizyczności i brak jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość. A kiedy bohater patrzy w lustro, widzi kogoś „bardziej prawdziwego” i „pozbawionego błędu” to moment całkowitego rozpadu tożsamości.   Wiersz doskonale oddaje stan umysłu osoby borykającej się z ciężką depresją lub poczuciem skrajnego wyobcowania. Tacy ludzie często czują się „niewidzialni” dla świata. Smak „świeżo rozkopanej ziemi” w ustach to wyraźne nawiązanie do śmierci - w tym przypadku śmierci za życia.   Niesamowita jest puenta - „świat nie odbiera życia, po prostu pewnego dnia przestaje pamiętać, że kiedykolwiek byłeś” - prawdziwą śmiercią nie jest fizyczne ustanie funkcji życiowych, lecz ostateczne zapomnienie. To wspaniały i prawdziwy tekst! Wiem, z czym boryka się człowiek w takim stanie psychicznym.
    • Dziś skończyłem kolejną część ciebie przeżyłaś ciężkie chwile z których wyszłaś ze stratą   wspomnienie tego rozdziera ci serce ale żegnasz się po swojemu i nosisz nowe życie   tam, gdzie śnieg wciąż są twoje ślady i krew jak burza płynie    chciałem wróżyć z kart jednak nie domyśliłem się że życie może spaść i martwe zakończyć pewien etap   w upale widzę pustynię która ciepło oddając porusza powietrzem   może ciepło zaprasza do siebie by usiąść i porozmawiać o rzeczach zwykłych i przeżyciach.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...