Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

z mozajek tkanek z lat

świetlnych w bozonie Higgsa

rozproszonych stale dźwięków

szmerów i pauz niemych skrawków

szczegółów puzzli jak ulał

i tych niedopasowanych

choćbyś nie wiem jak próbował

 

jesteśmy

 

oddechu echem pośpiechem

wydechu śmiechem myśli mchem

 

z czystej wody gwałtem ląd

niszczącej i żywym ogniem

tym spopielonym na zawsze

nieustankiem i też po coś

cokolwiek znaczyć by mogło

to choć i znaczyć nie musi

jak ten pocztowy znaczek

jak nikomu niepotrzebna

rozerwana koperta i

kolejny przeczytany list

 

jesteśmy

 

oddechu echem pośpiechem

wydechu śmiechem myśli mchem

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@O_R Nie bójta się Pan Ropucha! choćbym chciał nie ugryzę. Sugestię lekko przyjąłem i dokonałem małej zmiany może w tej wersji będzie bardziej do przyjęcia ;)

 

z mozajek tkanek z lat

świetlnych w bozonie Higgsa

rozproszonych stale dźwięków

szmerów i pauz niemych skrawków

szczegółów puzzli jak ulał

w nas niedopasowanych

choćbyś nieraz tak próbował

 

jesteśmy

 

oddechu echem pośpiechem

wydechu śmiechem myśli mchem

 

z czystej wody gwałtem ląd

niszczącej i żywym ogniem

tym spopielonym na zawsze

nieustankiem i też po coś

cokolwiek znaczyć by mogło

to choć i znaczyć nie musi

jak ten pocztowy znaczek

jak nikomu niepotrzebna

rozerwana koperta już 

kolejny przeczytany list

 

jesteśmy

 

oddechu echem pośpiechem

wydechu śmiechem myśli mchem

 

 

 

Pan Ropuch

 

p.s co do mchu i myśli nie wiem czemu, ale są to dla mnie dość tożsame zagadnienia i zjawiska, podobno tam gdzie nas jeszcze nie było były wpierw nasze myśli, a zaraz po nich pojawił się mech ;) :DDD

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A kto tam ar uprawia i war pura - ma, to tka.    
    • @vioara stelelor ... a ja ja chcialbym stać na cokole wychwalać nie tylko imię twoje chciałbym do uczuć być powodem uśmiechem dzielić się z narodem do szczęścia być powodem  ... Nie piszę do rymu,ale trochę się  wysiliłem do Twojego mądrego wiersza.    Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nic dodać nic ująć :)   Chwała to kłamstwo. Karmiła nas w nocy, by rano zabić.   Gdzie ich potęga? W moich brudnych dłoniach. Zaraz ją upuszczę.  
    • "Akwatyczne aspiracje" W gęstej trzcinie, zapomniany, nieopodal gniazd żurawich, w połowie wodą zalany – gniciem mu dno się dziurawi. Z dziesięć lat już tutaj drzemie, niewidoczny pośród flory, w ciszy znosi swoje brzemię – już skończyły mu się fory. A pozycję miał wspaniałą, zawsze pierwszy wybierany, bo wyporność miał niemałą i za kolor był lubiany. Mógłby dalej sobie pływać, wciąż przodować pośród innych, lustro wody lekko kiwać, bez swych aspiracji dziwnych. Lecz on marzył – być tankowcem, by przewozić ton miliony, lub olbrzymim wycieczkowcem, by turystów brać ukłony. Słyszał co dzień komplementy: że sterowny, elegancki, piękny, niczym z bajki wzięty, istny szef, i to szarmancki! W kadłub mu to uderzyło, więc wyruszył w stronę rzeki, w to, co mu się zamarzyło – nie chciał tkwić tu poprzez wieki. Szybkie ułożył więc plany: „Stąd do rzeki – całkiem blisko, potem morza, oceany i tam będę miał już wszystko!”. Ludzi z wiosłami pogubił, w bystry nurt rzeki wpływając, lecz tam szybko się zagubił, sterowność swą utracając. Nurt go rzucał w prawo, lewo, w końcu w trzcinie wylądował, jak spróchniałe, stare drzewo w gąszczu flory zakoczował. Niewidoczny z żadnej strony, stracił dawnej sławy wdzięki, z dala od swojej przystani, cierpiał samotności męki. Dziś wybrali już innego – nikt nie jest niezastąpiony. Warto trzymać się jest tego, do czego się jest stworzonym. Motyl nie jest w stawie rakiem, każdy ma swoje przesłanie; skoro żeś „dwójką-kajakiem”, Titanikiem nie zostaniesz. -Leszek Piotr Laskowski
    • @vioara stelelor   tym wierszem wiesz świetnie, że  nieśmiertelność to pułapka.   cokolwiek trwale stoi, nie czuje wiatru nie ogrzeje, nie przytuli, nie pokocha.   ale pytasz : po co sława jeśli nie dotyka życia wybiera ciało, krew, oddech, obecnosć. miłość jako prawdziwa ontologia . życie zamiast monumentu !   umrzeć kochanym - oto najwyższa mądrosć.     i ja się z tym zgadzam.   to cholernie ciekawy wiersz.   a Ty Horacy ?   wolisz spiż niż milość !   biedaku.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...