Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ktoś to powiedział dobitnie

a ja wciąż o tym pamiętam

- poeci od siedmiu boleści

wśród których i ja się pałętam.

 

Gdzieżbym ja indziej pozyskał

poczytność i czytelników

i dość przychylne opinie

od domorosłych krytyków.

 

Tak zwana moja poezja

bo tak ją nazywam szumnie

ja samozwańczy poeta,

który się nosi dość dumnie.

 

Gdy patrzę na to krytycznie

i chcę mieć samoocenę

szelmowsko oko przymykam

a wady? Przypiszę je wenie.

 

Dobrze mieć kogoś pod ręką

kto sam się bronić nie może

bo z kmiotka staję się panem

- o zaraz to ja jej przyłożę.

 

Czy to jest samokrytyka?

Być może, że jednak pospołu

bo jest tu i wół i kareta

i próba podjęcia mozołu.

 

Bez względu, co o tym sądzicie

ja samozwańczy poeta

uważam, że wiersz jest udany

a teraz już tylko feta!

Opublikowano

@MIROSŁAW C.

Po posągach nie ma śladu,

usunięto postumenty

a ten jeden, co się ostał

też przez kogoś już zajęty.

 

Na barana mu nie wskoczę

jeszcze mnie okrzykną homo...

więc na szafot ciało wtoczę

w jakim celu? - to wiadomo.

 

Tak zakończę aspiracje

niebotyczne i przyziemne

a że nowa to przypadłość

może będzie i przyjemne.

 

Opublikowano

@Somalija

Powiedz gdzie są te manowce

to i ja się tam doczłapię

podaj stację kolejową

nim ostatni pociąg złapię.

 

Kiedy razem usiądziemy

na manowcach, na kocyku

seks nam będzie obojętny

zanurzymy się w wierszyku.

 

W gęstwie porad i przykładów

podejrzewam, że w plenerze

razem ugadamy wenę.

której nikt nam nie odbierze.

 

pozdrawiam :)))

Opublikowano

@Somalija

Jak dla mnie wiersze bez rymów

są ciężkie, pełne zagadek

by dodać sensowny komentarz

i ustrzec od kilku wpadek

 

to też nie na moją głowę

prześwietlić myśli autora

albowiem pomiędzy nami

rozbieżność jest dosyć spora

 

interpretacja zapisu

nie zawsze jest jednakowa

bo każdy ją czyta inaczej

więc inna jest wypadkowa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ej, i pan... i wina pije.    
    • Pan zeżre boa, oberże zna P.      
    • @viola arvensis   ale ja jeszcze na chwilę.   Twój wiersz jest wysycony treścią.   i rozpatrywanie treści na poziomie materialnym to jest tylko jeden kierunek.   a ja myślę jak go można interpretować z pozycji filozoficznej.   i tu robi się jeszcze ciekawiej.   bo Twój wiersz dotyka tematu, którym   filozofia zajmuje się od wieków to jest relacji między "ja” a spojrzeniem innych. można go czytac w kilku klasycznych perspektywach. trochę jak u Jeana-Paula Sartre’a  gdzie " bycie widzianym” przez innych potrafi człowieka uprzedmiotowić.   wtedy popularnosć   staje się pułapka bo zaczynamy istnieć bardziej jako obraz w cudzych oczach niz jako my sami !!!! z drugiej strony u Arystotelesa człowiek jest istotą społeczna  więc całkowite odcięcie się od uznania innych byłoby nienaturalne.   potrzeba "bycia widzianym” nie jest błędem, tylko częścią naszego bycia w świecie,   jeszcze inaczej u Friedricha Nietzschego bo tu ważne byłoby pytanie czy Twoje 'światło” jest naprawdę Twoje, czy tylko odbiciem cudzych oczekiwan ?   fryderyk  by raczej poparł ideę tworzenia własnej wartości, nawet jeśli idzie to pod prąd popularności . i t teraz robi się u Ciebie  ciekawie bo Twoj  wiersz nie wybiera jednej z tych dróg.   on stoi dokładnie pomiędzy.   tzn. nie neguje całkiem światła (  bo mówi o " własnym świetle”  ), ale podważa jego zewnętrzne źrodło.   i dlatego masz poczucie niepokoju.   bo to nie jest spokojna, zam knięta myśl, tylko napięcie między  potrzebą uznania, a potrzebą niezależnosci.     no to tak się nagadałem.   Twój wiersz jest interpretacyjnie  wielopłaszczyznowy.   ma cholerną głębie.   tak dobrze go napisałaś!!!!!     to mi się w głowie zapętlił :)
    • Udoi - ma raz - u huzara miodu.    
    • @hollow man bracie! zadziwiasz mnie sposobem opisywania rzeczywistości, cholerka - zazdraszam nawet nieco ;) Szczery podziw z własnej niemożności wykrzesany :) Wiersz.. mocny!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...