Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz ja dziś od męża dostałam pół metrowego fikusa  Można zrobić wrażenie  Aż zaniemówiłam  Bardzo nie lubię dostawać ciętych kwiatów bł mi ich żal a tu taka niespodziewajka  Za gruba jestem na żarcie czekoladek to mi takie oto cudo będzie w kącie stało i kurz zbierało  Facety

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Wiechu J. K. Wiechu
    • jak powiedział jeden poseł w sejmie "ja się dołanczam" :)))   ps  nie ujmując nic naszym kochanym i pięknym paniom uważam ten dzień za głupotę, że my wszyscy na hasło kupujemy naszej pięknej połowie kwiatki - ja to robię raz w miesiącu z okazji dnia dzisiejszego  zachęcam aby raz w miesiącu kupić swojej pani chociaż jeden mały kwiatek niech to będzie róża albo np. bukiecik konwalii - a one będą przeszczęśliwe 
    • czasami czuję się podłajniony, lub jak ręcznik, którym wycierał się trędowaty, łyżwy kruchsze od lodu, czy wrota do innej czasoprzestrzeni, przez które nikt nie ma zamiaru przechodzić, bo nie uwzględniają one w swoim przenoszeniu wnętrzności przekroczyciela, a kto chciałby trafić do nowego wymiaru jako wydmuszka, podczas gdy nam, Ziemianom, przyszłoby pochować jego parujące trzewia. krótko, na szczęście, trwa użalniactwo, zaraz mam w oczach słońce, wiem, że żadna tam moronność, prędzej: zbyt krótki wzrok, by widzieć rozmiary histerii. gładzę się po prześwitach, powtarzając: ładnyś, ładnyś, ładnisiu. po co ci ten omłot i nahajka zamiast języka? następnie... pozwalam sobie na wiele. choć: permisywizm, nie perwersyjność. nawpuszczane krasnludzięta zaczynają podszczerbki. ale spokojnie, nie przerodzi się to w pełnoobjawową demolkę.
    • Poprawka odnośnie tytułu - trafna :) Dzięki za czytanie i komentowanie. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wszystkiego najlepszego drogie panie w waszym dniu!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...