Pan Ropuch Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 (edytowane) ”Ach kim ty jesteś człowieku, że mocne są twe słowa, że moc jest w twoich dłoniach, że idziesz w imię Boga” (autor nieznany) wierzę w swoje Ego w to że dokona tego i owego wierzę w ludzkie zdobycze kolejne nauki odkrycie raptem dziesięciolatka przebiega przez moją głowę dam sobie rękę uciąć że zabrała ją rzeka nawodnym pociągiem w jedną już tylko stronę pierwszorazowy chleb pszenno-orkiszowy wydobyty z zakamarków pamięci babcinych porad wypiekania – znak krzyża przełamał schemat działania czy czucie piękna jest policzone w kwarkach w Plancka(ch) i w supremacji kwantowej czy Aborygen pięćdziesiąt tysięcy lat wędrował tańczył nadinterpretował znaczenia a niczego nie dokonał wiedz to że i ty też w coś wierzysz inaczej tylko – byś nie żył? Edytowane 21 Kwietnia 2020 przez Aleksander Głowacki (wyświetl historię edycji) 2
Tomasz Kucina Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 (edytowane) Wyczuwam ogromną tęsknotę do zjednoczenia we własnej świadomości pierwiastków sacrum z profanum. To cecha ludzka i naturalna. Uważam że nauka nie stoi w konflikcie z Bogiem, to pogląd wykreowany sztucznie przez niektóre środowiska. Nawet nie potrafię wskazać - które, ma zaciążenie w historii, głównie w materializmie dialektycznym. Nie ma powodu by się zadręczać, pańskie udręczenie jest wykreowane sztucznie, jak każda pokoleniowa moda, trend w sztuce, wojna - w Boga można wierzyć a naukę rozwijać - symultanika. To takie proste i bez żadnych dysonansów i antynomii logicznych. Lajk udzielony - za kreatywność i sumienie poszukującego prawdy naczelnego przedstawiciela gatunku. Pozdrawiam panie Aleksandrze. Edytowane 21 Kwietnia 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
Antosiek Szyszka Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. . kropka. 1
Pan Ropuch Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 (edytowane) @Tomasz Kucina Ja niedowierzam Panie Tomaszu, że można w nic nie wierzyć tyle i aż tyle. Jak to śpiewa zespół Raz, Dwa, Trzy trudno nie wierzyć w nic. Myślę sobie, że oprócz silnej i własnej woli od zwierząt odróżnia nas i to, że ciągle jesteśmy w stanie w kogoś lub w coś wierzyć. Nie wierzę w ludzi maszyny, analityczne umysły bez najmniejszego odruchu odczuwania absolutu, jeśli natomiast taka jednostka by zaistniała to oznaczałoby pewną rewolucję, pewien zmierzch i autentyczną apokalipsę. Piękno i jego odczuwanie, wyższe uczucia i emocje z chemią powiązane, to tylko namiastka narzędzi, które zostały nam dane i stąd to moje niedowierzanie, że ciągle znajdzie się ktoś kto twierdzi inaczej. Niedowierzam bajkopisarzom, którzy twierdzą, że religie, mitologie, wierzenia, to coś co hamowało, uwsteczniało i zniewalało człowieka. Śmiem twierdzić, że było zupełnie odwrotnie. Można byłoby to zmienić, ale tu trzeba nie tylko zaingerować totalnie w światopogląd, ale i w lwiej części w DNA. A.G. @Antosiek Szyszka Kropka? Kiedy ja niedowierzam, to jest nie mogę wyzbyć się pytań o ten stan rzeczy. Po za tym moim skromnym zdaniem to jest pytanie retoryczne. Udanego popołudnia Panom życzę. A.G. Edytowane 21 Kwietnia 2020 przez Aleksander Głowacki (wyświetl historię edycji)
Antosiek Szyszka Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wzajemnie ;) bardzo mnie to zasmuciło bo sam lubię bajki pisać. 1
Tomasz Kucina Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O tym traktuje cała fantastyka, to permanentny ból w zawłaszczaniu przez nowe technologie albo agresorów z kosmosu naszej ludzkiej przestrzeni emocjonalno-umysłowej, szata inwazji tej praktycznej jest raptem narzędziem wymowy - faktycznym celem pisarzy fantastyki jest obrona cechy ludzkiej wrażliwości, umysłu i duchowości. Zgadzam się z panem. Umysł ma nieograniczone możliwości, korzystamy z kilku procent jego zasobów. To taki bank danych, z którego być może Stwórca pozwala nam korzystać - ale we własnym uznaniu. Widocznie ma powody. To tak jakby najedzonemu powiedzieć, że jego głód miał charakter fikcyjny. Można odwrócić sugestie i powiedzieć, że niewiara w nic czyni nas zwierzętami. Tak jest czytelniej. Ale kwestia wiary to sprawa osobista. Pozdrawiam pana jeszcze raz. Edytowane 21 Kwietnia 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
Pan Ropuch Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 (edytowane) Muszę się do czegoś przyznać najdalej wczoraj dokonały się, aż dwa moje pierwsze razy. Pierwszy to - upiekłem mój pierwszy w życiu chleb. Jak to mawiają ludzie z bagażem życiowym "trzeba mieć naprawdę dużo czasu wolnego by móc w końcu upiec chleb". Mój drugi - pierwszy raz dotyczy obejrzenia filmu animowanego z naciskiem na słowo filmu, który to spowodował niemałe poruszenie w mojej głowie i nie tylko tam. Spirited Away bo on nim jest tu mowa jest małym arcydziełem, które wszystkim, tym którzy go jeszcze nie widzieli, gorąco polecam. Ta przebogata mnogość i nagromadzenie symboli, wierzeń i mitlogii kraju kwitnącej wiśni i nie tylko, sprawiła, że byłem bardziej niż poruszony. Dużo czytałem o tym filmie zaraz po jego seansie by to wszystko sobie poukładać i tutaj pech tak chciał, że wszedłem na poczciwego reddita, a tam się dowiedziałem, od wspaniałych pań Feministek, że jest to film bardziej niż ukierunkowany w swoim przekazie. Co więcej, że godzi on swym ukrytym przekazem w Kobietę i to już za pomocą dziewczynki, przypisując jej z góry wiadomą życiową rolę. Doznałem prawdziwego szoku i byłem bardziej niż zdumiony tą argumentacją. Do miłego! A.G. Edytowane 21 Kwietnia 2020 przez Aleksander Głowacki (wyświetl historię edycji)
Antosiek Szyszka Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj nie :( tylko nie japońskie animki :( tez miałem okazję oglądać coś podobnego niestety nie pamiętam tytułu:( niby to dla dzieciaków jest ale ... hmm pogubić się można i tio baldzo. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się