Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

A ja myślę, że to ściema

Wszędzie dobrze gdzie jesteśmy

Mamy wpływ na własne treści

Na treść życia i codziennej prozy

Myślisz co do garnka włożyć

Inni martwią się o więcej floty

A mają w garażu trzy samoloty

- serio, czy żartujesz?

Chociaż hajs szczęścia nie daje

To zapytaj kilku typów jaki hype na ich głośniku

Że "dziewczyny chcą się tylko ciągle bawić"

I zatracać się bez granic

Moje myśli w inną stronę skierowane

Myślę nad tym co będzie dalej

Chcę mieć pełną kontrolę nad własnym torem

Jak każdy kierowca z Redbulla

Chociaż życie pisze swoje scenariusze

Jestem na etapie, że nic nie muszę

Przez to się duszę

Myślę teraz o Tobie

Zobacz, znowu to robię

Znowu się na tym łapię

Dlatego przelewam to na papier

Miałam myśleć już o sobie

Staram uczyć się na błędach

To największa udręka

Stawiasz siebie poza podium

To karygodne

Nie oczekuj medalu

Wyłącz opcję krytyka, inni mają status VIP-a

- Ty też możesz mieć!

Jeśli dla innych jesteś zerem 

Kto ma być Twoim przyjacielem?

- ale takim szczerym

Nie ma ludzi

Nie ma sensu

Nie ma czasu

Nie ma słońca

Nie ma fal

I nie ma deszczu

To nic nie zmienia

Bo myślę, że to wszystko to jedna wielka ściema

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • *** Rychły koniec, takiego związku, gdzie rosną prawa, kosztem obowiązków.   *** Gdy przystaję i zawracam, aby nie iść nadaremnie, nadsłuchuję głosu w duszy - bo mądrzejszy jest ode mnie. *** Żeby się podnieść nareszcie i wyprostować pomału, najlepiej zacząć od kroku, który schodzi z piedestału. *** Lubię słowa pełne gracji, czaru, smaku, akceptacji. Jedno wam na ucho powiem - musi stać za nimi człowiek.  
    • @Gosława dziękuję. Staram się :))  @bazyl_prost czasem same się stawiają  @KOBIETA miło mi. Ukłony :))  @vioara stelelor warto pisać dla takich komentarzy :)) @Marek.zak1 tak, też chyba najbardziej lubię w tę nieokreśloność skręcać. Pozdrawiam Marku!  @Mitylene dziękuję. To ja biorę w siebie te słowa i chyba z rozpędu machnę coś w podobnym stylu.  @Waldemar_Talar_Talar dzięki. Fajnie, że zwracasz na nią uwagę.  @piąteprzezdziesiąte to się bardzo cieszę 
    • @Migrena Ten wiersz czytam nie jako historię „przejęcia pałeczki”, lecz jako opowieść o podwójnym widzeniu. Robert jest dla mnie realny - zbyt konkretny w detalach, zbyt cielesny w swojej obecności, by był wyłącznie figurą rozszczepienia. Bardziej czuję, że narrator staje się mimowolnym świadkiem czyjegoś mroku, aż granica między obserwacją a przeżywaniem zaczyna się zacierać. Najbardziej porusza mnie nie młotek ani trofea, lecz ojcowska czujność. Strach o córkę jest prawdziwy, organiczny. To nie brzmi jak głos sprawcy, tylko człowieka, który boi się, że zło może przenikać przez samo patrzenie. „Śniłem o nim. Za niego.” – odbieram jako doświadczenie empatycznego wchłonięcia cudzego ciężaru, a nie jako przyznanie się do czynu. Ten wiersz pokazuje, jak blisko potrafi podejść cudza ciemność, jeśli długo się jej przyglądamy.   Ale orzech do rozgryzienia zostawiłeś  
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Tectosmith Mimo wszystko życzę Ci, żebyś zrobił kiedyś taką kanapkę i zatrzymał się nad nią na chwilę. Tak jak ja nad Twoim wierszem. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...