Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Stanęłam w kolejce po życie

kazali stać równo, w szeregu

brokatem błysnęły źrenice

ruszyła kolejka w pośpiechu

 

nawlekli materiał na gnaty

nakłuli, poszyli, wypchali

dziurawy, perlisty, cycaty

włos z kurzu na koniec utkali

 

czaszkę otwarli leciutko

nalali mazi olejnej

w klatkę włożyli serducho

waleczne, gorące, chwiejne

 

wypchnęli za próg błękitu

w bezkres, na oślep, samopas

czułam, że spadam ze szczytu

obraz wspomnienia mi przygasł

 

*

 

niestałym krokiem ruszyłam

nie znałam, gdzie iść mi dane

dziwna po głowie krążyła

lecz nie wiem jak to nazwane

 

z ziemi wzniosłam wzrok zawstydzony

na przestrzał spojrzałam dokoła

dostrzegłam plac mgłą otulony

czy żyć w tym wszechświecie podołam?

 

bestie przyszły, tropem zapachu

lęk przenikliwy mnie ogarnął

zmyję krwią woń mego strachu

rozszarpię potwory z pogardą!

 

pełne trzewia wypchane dziczą

mogę kroczyć dalej w świat obcy

nie boję się, gdy milczą - krzyczą

zostawię na ziemi swój odcisk

 

wędrując przez ląd nieznany

poznałam Ziemię i siebie

wiem już, co znaczy wygnany

tu rządziło bezkrólewie

 

byłam z innymi - współmiernie

każdy tu żył swoją miarą

wspólnie na świecie - odrębnie

Osobni jednak przetrwają.

 

 

~*~

Dzisiaj obchodzimy:

Międzynarodowy Dzień Paskudy!

 

 

Edytowane przez ais (wyświetl historię edycji)
  • ais zablokował(a) ten utwór
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krople stukają w szybę — nie pytam : kto tam ? Kruki znają mnie z widzenia, jak zna się kogoś z własnych myśli.   Las milczy poprawnie. Szczyty przyjmują dotyk nieba bez zachwytu. Szanse palą się krótko, dym zostaje dłużej — uczy płuca pamięci.   Noc niczego nie obiecuje, tylko zmienia tło. Gwiazdy zapalają drobne znaki, których nikt nie musi czytać. Chmura gasi księżyc. Czas nawleka ciszę na nić. I nagle wiem: to, co wraca, nigdy nie wyszło.
    • Rybik doczekał się poematu :) pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Może jesteś jak ten kruk, wytrwały i obecny. Na wysokiej gałęzi, jeszcze wyższego drzewa. Lubiący się wałęsać, grzebać w korzeniach parku, szukać tłustych robaków… tu lub centymetr dalej.   Wariacje z powtórzeniem, to domena gołębi, i mew głupio żebrzących, po okruchy ze stołu. Dwa z prawej, jeden z lewej - co dzień się rozsiadają zawłaszczając bilbordy, rozpychając się, krzycząc.   Ty nie działasz pochopnie, masz użyteczne wizje: na niedobór orzechów, flesz ze śnieżnej pokrywy, odzimowy niedosyt, samochody na drodze… zmieniając perspektywę, projektujesz korzyści,   a z nimi już szósty plan B. Czy to nadal wytrwałość?
    • @bazyl_prost Lubisz żartować, ale z innych... ... Produkty zbożowe, szczególnie pełnoziarniste, są głównym źródłem witamin z grupy B (B1, B2, B3, B6, kwas foliowy), niezbędnych dla układu nerwowego, oraz witaminy E (witamina młodości), przeciwutleniaczy (karotenoidy), błonnika i składników mineralnych jak magnez, żelazo, cynk, potas i selen.
    • Wór dzika. Rak i zdrów   Ok, wór dzika. Boryny robaki. Zdrówko!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...