Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

...

(bimbrem to się myją, a nie .. wlewam w szyję!!!)

@@
Bimbru szklanka na wirusa
- bimber tu skutecznie zmusza
do ucieczki jego,
więc go goń kolego
od siebie z daleka
- ni chwili nie zwlekaj ..
...
Z tej to szklanki polej ręce
- wirus zdechnie w wielkiej męce,
gdy go z rąk swych zmyjesz
zamiast dać "se w szyję"
i spłynie do ścieków
od tych Twoich leków ..

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Spirytusu w sklepach nie ma,
a odkażać czymś się trzeba
- grunwaldówkę nastaw
sam go zrób i .. basta
filtruj ze dwa razy
by nie mieć w nim skazy ..
...
Władza musi nam pozwolić
aby bimbru mieć do woli
- chcąc pozbyć pandemii
bez zabójczej chemii
co dla zdrowotności
szczytem jest jakości ..

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przecież w masce nie wypijesz
więc mieć będziesz trzeźwą szyję
- rodzinie pomożesz
(z teściową już gorzej)
ta cię nie połechce
gdy spróbować zechcesz ..

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Zanim złapiesz kwarantannę
wymyj dobrze swoją wannę
- w niej zanurz chłodnicę
by wprost na miednicę
twój bimberek kapał
jeśliś nie jest gapa ..
...
Życzę Wam tu - moi mili
byście zawsze zdrowi byli
- bimber szanowali
chociaż w gardło pali
gdy sortu zacnego


- na zdrowie!!! ... kolego ..!!!
@@

---> jeśli ktoś miałby ochotę na więcej informacji, dotyczących poniżej zamieszczonego video, to musi odsłuchać go w YouTubie (uruchomić i u prawego dołu kliknąć w YouTube - a następnie w "pokaż więcej"). Są tam zawarte pewne informacje, bardziej szczegółowe ..

~~

~~

Edytowane przez bronmus45 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...