Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czasami tak się przydarza;

dzień wypada z kalendarza.

Nie podłączam też rutera,

więc internet nie odbiera.

 

Po wymownej dość potyczce,

wyciągnęłam z gniazdka wtyczkę.

Nie, nie krzyczę i nie płaczę...

Spoglądam na świat inaczej.

 

Więc; zakupy mam na zapas,

żeby wirus mnie nie złapał.

Stawiam leżak na balkonie;

niech poczeka tu na słońce.

 

Wyludnione są ulice...

Piesek biega w okolicy.

W szkole wcale nie ma dzieci,

i autobus też nie jeździ.

 

Świat brzmi miło w Messengerze

- nie, w łańcuszki już nie wierzę -

przepływają słodkie kartki;

z sercem, misiem oraz kwiatki.

 

Gdy dzień ma się ku końcowi,

wieczór brzmi twoimi słowy.

Chociaż krótka to rozmowa,

w sercu dłużej ją zachowam.

 

Edytowane przez Marianna_Katarzyna (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Kot

 

Niezłe masz koteczku oczy,

i tak sobie patrzysz w nocy.

Ty niecnoto, masz zielone...

w nich iskierki lśnią szalone.

 

Jakie miłe mordki kocie...

i pod wąsem coś mamrocze.

Może napiłbyś się mleczka,

zamiast sączyć z kieloneczka?

 

Miauka sobie po cichutku, 

dołek kopie gdzieś  w ogródku.

Z oczu dosyć często znika...

Wolisz myszki, czy tuńczyka?

 

 

Edytowane przez Marianna_ (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Stracony... podpisuję sie pod słowami Bereniki. A w zacyt. mam pytanie... albo bez "już"... wtedy reszta, jw. a jeśli ma być "już", to chyba powinno być... odegrane.. już.. role. (?) Pozdrawiam.
    • Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo.   Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca?   Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest.   Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło?   Widzisz, gdybym wiedziała...   Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym.   Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
    • @Alicja_Wysocka... Ala, już za sam tytuł należy Ci się medal...:))   dochodzi figlarna i rozbrajająca słowami treść. Super.! Dodam.. duszki do poduszki dla rymożłopka.
    • @Poet Ka   przecież to tylko zabawa, słowami ! Ale dziękuję, pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew   świat jest dokładnie taki jakim go widzimy dziękuję! Pozdrawiam Ciebie cieplutko! @Radosław   dziękuję! Również Tobie gratuluję! @violetta   a ja myślę, że zawsze można ciszej i głębiej! dziękuję Violetta! Spakowana? Wyzdrowiałaś ? 
    • Pada deszcz. Ze wszystkich kałuż lunęło w ciemne chmury. Wygląda to tak, jakby ktoś splunął w niebo. Ohyda.   Słońce marszczy spocone czoło. A wiatr. Wiatr się bawi rozbryzgując kałuże.   Gumowce, peleryna, kapotka — dookoła tyle wody. Kiedy stoję taka mokra, czuję się jak idiotka. Jakby ktoś zapomniał wyjąć korek z wanny.   Brodzę w kałuży po kolana. Stoję i czekam na autobus. Od rana…   Od rana czuję się jakoś nieswojo. Jakby pogryzły mnie bezpańskie psy. Pogoda pod psem. Ujadają jak wściekłe.   Cała jestem mokra. No niestety — cała. Woda sięga grubo ponad kolana. Stoję na palcach. Podskakiwanie nic nie da.   Ktoś stanął na ławce. Nadjeżdża autobus. Kierowca woła:   Trzy stopy wody pod kilem! Luzować cumy, płyniemy! Następny port: Tęczowy Most.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...