Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy chcę tego czy nie chcę

znajomi i nieznajomi

żywi i umarli

 

jakie wyprawiają brewerie!

niestworzone historie

senny misz masz...

 

budzę się

 

i to samo

 

tylko łagodniej i wolniej 

 

wiedzą, obserwator czuwa

z mieczem świadomości 

w zanadrzu  

 

Opublikowano

@iwonaroma świadomość;-) to ciekawy bardzo temat zrodziła się jak twierdzą niektórzy badacze samorzutnie z uwagi na stopień skomplikowania układu nerwowego. Czemu ma służyć dokładnie nie wiemy. Ale wiemy ze jesteśmy wyjątkowi.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Czyli skomplikowany układ nerwowy zaimplikował powstanie świadomości? Nieeeeeee :) Świadomość wybrała sobie, jako siedzisko, układ nerwowy człowieka (być może z uwagi na jego stopień skomplikowania ;)),  co nie oznacza, że jest tylko tam... bo jest tu i tam ;)

A czemu ma służyć? No, to zadanie, by to pojąć...

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@fregamo nie przesadzaj;-)

przed człowiekiem świat sobie radził i gdyby go zabrakło tez by sobie poradził. Obserwacja na polu fizyki kwantowej jest istotna nie neguję jej ale znajdźmy w tym miarę.  Sami badacze nie idą we wnioskach aż tak daleko jak ty byś chciał iść. Informacja oczywiście definiuje rzeczywistosc pełna zgoda ale obserwacja rzeczywistosci co najwyżej redefiniuje rzeczywistosc (i to tylko w spektrum widzenia i operowania obserwatora) bo rzeczywistosc jest. 
:-)

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Aby na pewno?? Z całą pewnością świadomością obdarzone są zwierzęta - tu długa lista - a być może, też, rośliny. Ba, nawet samoświadomością wykazują się pawiany, ośmiornice, kruki, wrony... Może zatem nasza "wyjątkowość" nie jest aż tak bardzo wyjątkowa?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Sorry, że się wcinam, ale uważam, że Lahaj ma rację. Tylko człowiekowi dana została większa świadomość, zwierzęta mają ją w mniejszym zakresie (a rośliny w jeszcze mniejszym), wyjąwszy oczywiście sytuacje, gdy w ciele zwierzęcia bądź rośliny uwięziona jest dusza pokutna, która spadła w hierachii wcieleń. Są oczywiście też ludzie, którzy mają ludzkie ciała, ale z ludźmi niewiele wspólnego ;)) marnują wcielenie...

ale pewnie Ci się nie spodoba moja wypowiedź :)

Opublikowano

Językiem, jako narzędziem komunikacji, wszystkie zwierzęta się posługują. Potrafią wytwarzać narzędzia, to są fakty. Pewne zalążki kultury również można im przypisać. W tym względzie nasi - nie tak znowu odlegli przodkowie - byli na podobnym poziomie. Zgadzam się, że potem nastąpił przełom, po tym jak nasi bezpośredni przodkowie wybili pobratymców i stali się bezkonkurencyjni w dalszym rozwoju - jak by tego nie nazwać. Co zaś do świadomości? Każdy wie, o czym rozmawiamy, ale nikt nie potrafi tego określić - zdefiniować. I chyba już tak pozostanie. Pozdrawiam:)

@iwonaroma

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wręcz przeciwnie, spodobała mi się i co więcej rozbawiłaś mnie - pozytywnie! - "marnowaniem wcielenia". Co do racji, upierał się przy swojej nie będę, bo zdaje mi się ani lepsza ani gorsza od innych. Niech każdy przy swojej obstaje... 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bez wątpienia będziemy wiedzieli więcej. Ale z każdą "nową" wiedzą, pojawiają się także nowe pytania, a więc rozszerza się zakres niewiedzy. Zakładając, że nigdy nie dowiemy się WSZYSTKIEGO, mamy - jako ludzie - zajęcie na kilka następnych eonów:))

Edytowane przez Lach Pustelnik (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...