Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   dałaś mi bardzo wysoką notę.   czuję się zaszczycony.   dziękuję:)   widzisz - i to jest piękne że widzisz więcej niż ja napisałem. bo paragon nie jest tylko paragonem dopoki ktoś nie zobaczy w nim liścia !!! może prawda nie stoi po żadnej ze stron może ona krąży między nimi jak kurz w świetle bo czy nędza ma początek? czy tylko zmienia adres? u mnie to się wszystko zapętla duch gryzie materię a materia oddaje. i już nie wiadomo kto był pierwszy. kto kogo wymyslił..   van gogh ( dziękuję!!!) by to pewnie rozrysował linią która się łamie. a zola rozpisałby na pokolenia. a my zostajemy z jednym ciałem i jednym zdaniem które próbuje to uniesć.   dziękuję Ci za to spojrzenie:)   ono coś dopowiada czego sam nie umiałem nazwać.   chociaż próbowałem!   chciałem anihilacji tożsamości do poziomu atomu.   chciałem.....    
    • @Alicja_Wysocka   Pięknie dziękuję!  Nie byłam świadoma, że się "podlizuję" :))) Sedecznie pozdrawiam.     
    • @Charismafilos Twoje wiersze to zapis procesu - taka psychologiczna krzywa.  "Farby łgarza" - funkcja zaczyna łagodnie opadać. Pojawia się pierwszy wpływ z zewnątrz. "Ług farbiarza" - punkt przegięcia i gwałtowny spadek, funkcja osiąga wartości krytyczne. Pojawia się świadomośc cierpienia i "zniewolenia", ale następuje kapitulacja.  "Jestem - jesteś" - funkcja dąży do zera. Z własnego "ja" nie zostaje już nic.  Te trzy wiersze to kolejne etapy na osi czasu - na końcu wykres niezależności spada do zera.      
    • Przecież wiadomo, jak nikt nie zoperuje czy zbada poetę, to umrze. Całkiem poważnie wiadomo przecież, że musi być chory, bo pracuje za darmo.  Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...