Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli pragniesz nawrócenia, to nie wrzucaj tłustych kąsków do jedzenia pełnej mi misy, zjedz kołacza sprzed tygodnia, zamarynuj mięso lisa, na żwirowym wyrobisku - znajdź poziomkę, zgub jagody - stań, zastanów się, dlaczego ty NIE IDZIESZ, inni - STOJĄ.
Ułóż jakiś wers niewinny o tym, czego się tak bardzo boisz. Może być to wiersz o niczym, może być to strach - dokładnie, może być to rękawica - ot, rzucona, gdzie popadnie
Często śnię o szachownicach, drogach w deszczu, pustych stołach, o rozpustnych zakonnicach, o cenzurkach z 'doskonale'
Rzeczywistość gna w szarościach, które lubię - nie ukrywam, rzeczywistość niemiłosna - z ciągle pustą listą gości,
Rzadko bywam - z powinności - dość leniwie szukam zajęć - nigdzie nie chcą malkontentów, a ja wiem to doskonale
Stronię raczej od zamętu, o spokoju nie pamiętam, wiem też kto to był Achilles - nie pamiętam, gdzie jest pięta
Pragnę jednak nawrócenia, kwiatów w duszy, harf w rozumie, pragnę poznać rozróżnienia między tym, co dobro umie, a co zło drapieżnie zmienia - wolny spacer dogonienia, namiot porzucony w burzę, i skórzany fotel Tego, co posiadłość ma 'na Górze,'
Nie pospiesza, nie pogania, ze znaczonych kart - zna wszystkie, sam jest bowiem 'zaznaczeniem' - w tłustych kąsków pełnej misce
Pyta mnie o życia koniec, śmierci wieńce zasuszone, pyta się mnie, czy dogonię - zło, co w klatce przyczajone, czy zamienię je w baranka, co z tasmańskim diabłem goni - przez ocean gna na skróty - z nawróconą wyobraźnią ...
To już dużo - w szafie buty - zdarte marszem - do bojaźni
Nie docieram i nie widzę - ikon, co na ścianie blaskiem dotykają nawrócenia: 'idź już tam, skąd przyszedłeś, właśnie minął czas widzenia ...'

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost Dzięki. Myślisz, że to oda do braku słów? Czy jeszcze coś innego?
    • trochę by było niebezpiecznie gdyby tak było , pewnie chcesz na Islandię?
    • Stary cenzor Wasyl Aleksiejewicz Srogin siedział za biurkiem i czytał właśnie rękopis, który mu przyniósł do opinii 36 –letni poeta. Wasyl trzymając papierosa w ustach cedził każde słowo, które wypowiadał komentując obszerne dzieło. - No wot , -mruknął w końcu wypuszczając kłęby dymu nosem. - Nawet byłoby niezłe, ale strasznie długie. Nie dałoby się tego jakoś skrócić ? Te zapychacze w wersach w dodatku wszystko psują. Okropna zaimkoza już na samym początku. Kilka zaledwie wersów i co mamy? wszystkie wasze zaimki po kolei : moja, ty, cię, ten ,cię ,twą ,tobie i tak dalej i tak dalej... - Ależ, proszę pana…to jest inwokacja – usiłował się bronić autor. - Proszę mi nie przerywać, bo nigdy się pan niczego nie nauczy –warknął złowieszczo Wasyl i zapalił kolejnego papierosa. Cały pokój po chwili wypełniony był błękitnym dymem o nieprzyjemnym zapachu. - Okropne poza tym są te rymy – kontynuował cenzor – jak wy to nazywacie? Aaa … rymy częstochowskie…. -istna grafomania panie poeto... -w sumie całość do poprawy albo do wyrzucenia. Poeta posmutniał i rzekł zdławionym głosem : - Trudno, skoro się nie podoba panu to pojadę z tym tekstem do Paryża. -Może tam będą innego zdania i mi to wydrukują. - A jedź pan, gdzie pan sobie chcesz – odrzekł Srogin i zawołał sekretarkę. -Taniu , zrób mi mocnej kawy i odprowadź pana poetę. - -Ha ha chciałby być lepszy od naszego Puszkina ! wykrzyknął jeszcze tubalnym głosem. Poeta wziął z biurka Wasyla rękopis i z szacunkiem przy drzwiach się ukłonił.   Za oknem coraz mocniej świeciło słońce. Na drzewach głośno śpiewały ptaki. Piękna była tamta warszawska wiosna . Był rok 1834.  
    • Wulkan, nie kobieta Moje serce płonie przy tobie Wprowadź mnie do serca wulkanu Będziemy miłością w postaci lawy Nie pozwólmy, by ta lawa ostygła, zapraszam na kawę Nadszedł okres gorących dni oraz miesięcy Na Ziemi kwitną czerwone róże, są wulkany, a ty jesteś wyjątkowa Świat obawia się wulkanów, lecz ja się cieszę, że jesteś Wszystkie wulkany na świecie, łączmy siły, wybierzemy się na wizytę Rozpalimy jego serce Czyż nie zbliża się era wulkanów? Otwieram serce dla wulkanów, zapraszam do środka                                                                                                                                                       Lovej . 2026-02-16           Inspiracje . Siła miłości
    • @iwonaroma@Klip@hehehehe@Jacek_Suchowicz  Dzięki za polubienia i fajne zwrotne limeryki . Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...