Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Przysięgam, że Cię zerżnę, moje ty, Kochanie,

I na nic się tu zda Twoje błaganie,

Twoje nieporadne próby uniknięcia

Mnie – w Ciebie - Najdroższa, dzisiaj wtargnięcia!

 

Przyjdę do Ciebie wtedy, gdy już będziesz zasypiała,

Gdy zobaczę w pościeli zarys Twego ciała,

Nagiego. I ściągnę z Ciebie to nakrycie zbyteczne,

I dam się ponieść żądzom. A żądze to wszeteczne!

 

Wiem. Nasamprzód mocno mnie od siebie odepchniesz,

Odwrócisz się ode mnie, skulisz i coś cicho szepniesz,

Coś takiego bym dał Ci spokój, boś bardzo zmęczona,

I do kochania się o tej porze nie całkiem nastrojona.

 

W porządku, mój ty Skarbie, ja na to odpowiem,

I dorzucę, że bez Twojej zgody nic z Tobą nie zrobię,

Że skoro nie chcesz, to ja zaraz pójdę stąd sobie,

Do łazienki. I tam, sam ze sobą - sobie to zrobię.

 

Wiem, że się wtedy przeciągniesz, leniwie, jak kociczka,

Wyprostujesz swe ciałko, zwrócisz ku mnie liczka,

Spojrzysz i sprawdzisz, czy jestem podniecony,

I zamruczysz… zapraszająco….  A ja – napalony –

Ze sterczącym wysoko narządem stwardniałym,

Sięgnę po Twoją dłoń, by dotknęła mej chwały…

 

Uwielbiam bowiem, kiedy go wcześniej dotykasz,

Gdy go gładzisz, masujesz, delikatnie smykasz,

A ja w tym czasie zanurzam się swymi ustami,

Pomiędzy rozwartymi, dla mnie, płatkami…

 

Ale…! Zakończę już na dzisiaj te swoje udręki,

Wszak nie przyjechałaś. Pójdę zatem. Gdzie? Do łazienki.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Z pewnością to piękny wiersz tylko za ch.. nie mogę odczytać :-( 

Weź się Lach zlituj nad okularnicą :-) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zmęczenie, niemy bezwład trochę bólu głowy stąpam po chmurach od spodu roztapiam się w pościeli ...flanelowej w łosie ze złamaną nogą samość jest nudna jak flaki z olejem wiersze mdłe i tak jakoś bez perpektywy chciałoby się odkryć życie na nowo zgrać z hiperprzestrzenią być na nowo
    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...