Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dziecięce  oczy  błyszczą  wielką  radością

Czas  niepewności   nareszcie  zakończył  się

Rozpakowały  prezenty  z  ciekawością

I  oglądają    każdą  rzecz   wciąż  od  nowa 

 

Uciecha  dzieci  dorosłym  się  udziela

Głośna    barwna  jak   jarmarczna  karuzela

Szybko   ze  stołu  znikają  smakołyki

Bo  spieszą  się  na  wspólne  kolędowanie

 

„Anioł  pasterzom  mówił” „Wśród  nocnej  ciszy”

„Pójdźmy  wszyscy  do  stajenki” „W  żłobie leży”

Każdego  roku  przez  wieki  powtarzane

Słowa o  boskim  zbawiennym  zwiastowaniu

Edytowane przez kronikarka1000
Najlepsze życzenia Wesołych Świąt (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@kronikarka1000 ostatnio słuchałam w radio audycję, podczas której dzieciory

( sorry dopóki nie skończy się wiek dorastania i buntu, takie mam nie nich określenie ),

mówiły co dzieję się w święta niezwykłego.... No te miały max 5 lat..komercja postawiła sobie najtrwalszy z pomników...dzieciorki mówiły, że obchodzimy urodziny Mikołaja, to na jego cześć są święta. Brawo my- dorośli.

Wesołych świąt na cały rok. Pozdrawiam serdecznie, Dag 

Druhna z powołania

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@calluna Dobry  wieczór,

 

dziekuję  za  wiadomość - komentarz.

 

Pozwole sobie i ja  coś  szczerze powedzieć (napisać)  - nie  cierpię  m,in, okeślenia  dzieciaki...

 

Jestem  świadoma, że  szczerość nie należy  też do  obecnych czasów - nie  pasuje...

 

Ale  wzruszyłaś  mnie;  druhno -  to  mi pasuje...

 

Urodziłam  sie  w  tej  części  Polski, gdzie  sie  nie używało  prawie  zdrobnień; były  też  dzieciory...

Ale  użyte  w  innym  kontekście  niż  Twój.

 

Życze  Tobie  wielu  godzin  świątecznych, wartych  wspomnień.

 

Serdecznie  pozdrawiam.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Masz rację, dziękuję :)   @Alicja_Wysocka Tak, bo tu zależało mi bardziej na oddaniu nastroju, stworzeniu pewnego rodzaju lirycznej widokówki, ale takiej, która jednak pozwala spojrzeć trochę głębiej. Dla uspokojenia emocji :)
    • Link do piosenki:     Marzył chłopiec o piosence Marzył chłopiec o panience   Śnił i marzył, i śmierć przyszła Z ciała dusza wyszła Uleciała hen daleko A pod powieką Ciężką jak ołowiu bryła Jeszcze miłość żyła   I przeżyła chłopca I przeżyła świat i Boga I zapłakała: moja droga, Moja droga, moje drogi Niezbadane ich odnogi   Gdzieś się chłopcze włóczył Czegoś się nauczył Za żywota swego I śmierci ciała twego   Gdzieś się błąkał Ile łez wylałeś Nim zrozumiałeś Żeś za życia martwy chodził I w cierpieniu trupim brodził   A chłopiec tak powiada: Toś nie ty mnie tu wiodła Lecz twa złuda podła Czemuś tak mnie okłamała Przecież we mnie trwała I wiara, i nadzieja Czy zabrakło miłości Ach, pożółkły moje kości   A miłość na to: Nie, za dużo miałeś A za mało chciałeś   I wie już chłopiec Gdy śmierć przyszła A z ciała dusza wyszła Kochał, był i żył   I minął świat, minął Bóg Minęło wszystko Została piosenka Został złoty róg Co w serca sięga   Serca z kamienia Budzi ze złudzenia   I panienka zapłakała A miłość wciąż trwała  
    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
    • I lodów zwód Oli...   A psy w las, a woda do was, a lwy - SPA.    
    • @vioara stelelor Czytam ten wiersz jak wejście w inny świat. Bardziej w pejzaż i obrzęd niż w bezpośrednie dotknięcie emocji. Czuć w nim Twoje zanurzenie w rumuńskim klimacie, w muzyce, w nocnej magii, w tym półśnie, który tak lubisz budować. Zostały mi pod powieką szczególnie te momenty, gdzie skrzypce zaczynają mówić głosami natury - to bardzo obrazowe i konsekwentnie poprowadzone. Widać wyraźnie, jak bardzo ten świat Cię teraz woła.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...