Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W nocy słychać dziwny dźwięk:
Czy to pustej szklanki brzęk?
Czy zbolałej duszy jęk?
- To poeta muzę dręczy
licząc, że mu się odwdzięczy.
Duszę pierze i na sznurze
suszy ją, lecz nie chce nóżek
muza swoich mu rozłożyć
by podniebnie mógł chędożyć…

- Straszny z ciebie jest maruda,
a mi nawet nie drgną uda…
Jęczysz, dręczysz, straszysz grobem,
a ja mokra się nie robię,
twoje malownicze blizny,
tylko nastoletnie cipki
może w stanie są poruszyć.
Mnie- trzask z bata, byle słuszny!
ale na to nie masz siły,
tobie spieszno do mogiły.
Widzę, znów otwierasz okno?
A mi wciąż tam niewilgotno…
Prosisz mnie o dar natchnienia?
Może zgodzę się "na lenia"?
Żartowałam! Nici z tego,
zamiast pisać składaj Lego.
Na co ból mi twój banalny,
mówisz, że egzystencjalny?
mówisz, że się kłócisz z Bogiem?
Weź już przestań, bo nie mogę!
Mówisz, że się bardzo starasz?
u mnie ciągle jest Sahara
i pustynne wichry wieją-
- kości miernot tam bieleją...
Czas poszukać już innego,
który lepszy jest do tego,
a ty dzisiaj z sobą zgrzeszysz,
proszę cię, już nie bądź śmieszny,
na nic chłopcze twe pogróżki-
- nadal razem trzymam nóżki,
bo ich tanio nie odmykam.
Ach, gdybyś ty chociaż umiał
używać języka…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W pierwiastku czasu począłem się ja zabłąkany w przestrzeniach matczynego łona obijałem się cały czas szukając grama uczucia. Abstrakcyjne wydawać się mogą błazny uliczne, lecz sam chodziłem w kufajce po morzu łez, które wylali na mnie inni, szpetni i bez powodzenia. W tym Mickiewiczowym pejzażu bitw pod Monte Casino, i innych pomyłek rodem spod ręki przedszkolaka machałem  dłonią tym, którzy pomoc uznali za niezbędną i puszczałem oko tym, które widniały na plakatach dzikich świerszczy w polu niewyżytych. Brakowało mi fundamentu, grzbietu, na którym decyzje padałyby jak muchy na upale biorąc sobie za plecy nieco finansowego karku.  W tym czasie, pierwiastki dostały atomów, a kosmiczny brzęk różnych stołów, szklanek, okien, domów, mebli, drukarek i innego osprzętu skaranego ludzką ręką niedomagań skrzywionej bani. Tak poszły sobie złe duchy i minęły dni bezpłodne, a teraz siedzę tu i szukam tego właśnie..  pierwiastka czasu.
    • Neony krztuszą się prądem, plują błękitem w kałuże. Po zmroku cienie gubią alibi, a każda brama to niedomknięte akta. Wychodzisz. Twarz w witrynach to zamazany dowód rzeczowy. W przejściach stygną papierosy jak ostatnie zeznania świadków. To miasto nie połyka ludzi. Przeżuwa ich powoli. Puste bilbordy - zaćmione źrenice - handlują znieczuleniem. Wracasz. Za oknami nie gaśnie bezsenność. Nikt nie patrzy.  
    • @Gra-Budzi-ka   Jej pan - też wychowany w Pile, Rzekł: „Luno, poczekaj przez chwilę! Zaraz worek otworzę, Do twej miski nałożę, I skończą się arie niemiłe!”
    • @Starzec   Czyli wychodzi na to, że małżeństwo to pewnik, a Tindera wymyślono wyłącznie dla oczekiwań? Zaczyna to mieć sens.:)))
    • Co dzień warto cieszyć życie być jego tłem kłaniać się mu zawsze być sobą nie bać się wiatrów i mgły   Co dzień warto żyć dumnie nie dokuczać losowi pozwolić by to on był sensem nocy i dnia   Co dzień warto iść śmiało nawet gdy kręta droga a niebo pochmurne gdy smutek z nas drwi   Co dzień warto głębiej zaglądać życiu w oczy czuć jego moc czule dziękować za to że jest
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...