Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

uciekam

od siebie 

 

chciałbym ugryźć soczyste 

jabłko Ewy 

by przekonać się

co prawdą

 

tymczasem jak midas 

dotykam złotych ust

w tłumie ciężko powiedzieć

dzień dobry

 

Awe panie Bukowski 

 

zawracam z nadzieją 

i nieodpartym uczuciem

swędzenia za uchem 

gdzie brudny paznokieć diabła

 

pokazuje ile 

na chodnikach 

zbrukanych chęci 

 

dusi powietrze 

 

gdybym umiał 

choć na chwilę 

uwolnić siebie

 

zamykam drzwi windy

wraz ze skrawkami myśli 

że znów wróciłem 

do żywych 

 

 

 

 

 

Edytowane przez eM_Ka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@eM_Ka @eM_Ka podoba mi się, ale z ustami poczekalabym na dotyk Midasa, zanim staną się złote. Poza tym, puenta bardzo dobrze spina klamrą sens wiersza. Pozdrawiam

Opublikowano

@eM_Ka czy tam nie ma literówki -dzień dobry. Wiesz, że ja akurat autorytetem nie jestem żadnym w ten kwestii

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

 "zawracam (...) 

z nieodpartym uczuciem

swędzenia za uchem 

gdzie brudny paznokieć diabła

pokazuje ile 

na chodnikach 

zbrukanych chęci 

 

dusi powietrze"

 

Ten fragment najlepszy. Reszta trochę przegadana np:

 

"Uciekam

najdalej jak mogę

od siebie" 

 

Wystarczy 

 

uciekam 

od siebie 

 

"uwolnić związane myśli 

 

"Jednak 

zamykam drzwi windy

wraz ze skrawkami myśli" 

 

Tu masz powtórzenie które niezbyt dobrze wygląda. Pozdr. 

 

 

Edytowane przez light (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...