Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

chyba myli, bo naddatek w skrawaniu, to nic innego jak odpad (wióry - stalowe, drewniane, inne).

W przypadku powyższego wiersza, co najwyżej może chodzić o plastykę (naddatek) np. pośladków ;)

W sytuacji niedostatku (piniendzy na operationen) mowy nie ma. Trzeba uzbierać.

 

Druga wersja może być taka, że to koleś np. z Providenta lub przyjaźnie nastawiony* komornik ;)

Trzeciej i pozostałych nie wykluczam.

Fajoskie.

 

*?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dzięki :) za bardzo się nie znam na technice :) intuicyjnie dobrałam to skrawanie do "idei" tego "utworu" :)   

 

 

 

 

No cóż...analiza twórcza bywa bardziej rozległa i wnikliwa od jej obiektu :) co uważam za paradoks, ale paradoksy to fajne sprawy.

Dzięki za serce :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Specjalnie sprawdziłem dokładne definicje i muszę przyznać Ci rację. Cały czas byłem pewny, że naddatkiem jest materiał, który ma dopiero zostać odpadem po wykonanej obróbce. Nawet mi pasowało do mojej interpretacji tekstu Pani Iwony. Gdybym wyciął irytujące mnie osoby ze swojej rodziny, zachwiał bym jej strukturę. Pozyskany kształt odbiegałby od tego zaprojektowanego. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...