Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Krakelura wiem ze rozumiesz o co mi chodzi :-) bałwanek na obrazie dominuje gdyby był mniejszy nie odwracał się do goniącego taki mniej spersonifikowany a nos większy bardziej przekrwiony bardziej zdeterminowany żeby dogonić.  Z drugiej strony właśnie teraz dostrzegłem ten kontakt wzrokowy...

Opublikowano

@Lahaj Ja też czasem grzybię, a nawet odbywam szamańskie podróże, ale nigdy sam, zawsze pod opieką rdzennego szamana i z szacunkiem do jego kultury i zasad, których on poleca się trzymać, ale to inna para kaloszy, od 7 lat. Po imprezowe substancje nie sięgam, trawy nie palę, nie dlatego żebym miał coś przeciwko, po prostu na mnie działa źle, jak kiedyś była naturalna gańdźa to co innego, teraz to nie wiem czego do niej dodają, raz od wielkiego dzwonu zapalę, ale wtedy kiedy jestem pewny źródła z którego to pochodzi. Ja nie twierdzę, że Twój wiersz jest o narkotykach, po prostu tak MI się skojarzył, i mógłby być o narkotykach, ale nie musi. To chyba na plus jak można interpretować po swojemu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   odwołuję   tam jest wszystko prawdziwe oprócz słowa do rymu haftem wiersz wyszywany peel - to chyba filut.   Tak chciałam :)
    • Proza pachnie jak strych. Trzeba się wczytać w to co świeże. To co dobre zawsze jest świeże. Sens życia, czym on jest? Końcem kija czy czymś wewnętrznym. Przygoda czy przeżycie. Opisy przyrody. Przyroda dziś markotna , jak tu się rwać do życia jak roztopiony śnieg znowu zamarzł? Można coś ugotować . Smutno? może budyń?
    • @Arsis Zima jest w tym roku udana. Przyniosłam do domu gałązki forsycji, pięknie rozkwitły. Chcesz zobaczyć? Dziękuję za piosenki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Podoba mi się pomysł na sprawozdanie, rekord wydarzeń wierszem,  kibicuję:)
    • Kiedy zamykam oczy widzę ją. Biegnie na autobus. Obiecała być na czas. Zdyszana, spocona. Uśmiecha się.  Zdążyła. Autobus żółty, wysłużony, pamięta wiele podróży, wiele twarzy. Jest wdzięczna, bo już nie moknie. Siedzi w cieple, na miękkim, niebieskim fotelu, mokrym od łez, potu, szczęścia i zmęczenia.  Jak księżniczka na ziarnku grochu. Trochę trzęsie i wtedy wracają wspomnienia. Zamyka oczy, zmęczone, spokojne. Wspomnienia, oczy i ona. Siedzi w bezruchu.  Zerka do środka. Obdarowania przepływają w myślach jak świetliki mocy. Kiedy na nią patrzę czuję łagodność i słodki ciężar życia. Nie znam jej jeszcze za dobrze. Ale wiem, że ma wszystko. Ma siebie. Ma dokąd się spieszyć. I ma gdzie odpocząć. Taka piękna. Delikatna i pomarszczona, jak skórka pomarańczy tuż przed Wigilią. Krucha i potężna. Pachnie szczęściem.  Oddaniem.  Przygarnięciem. Mijają kolejne przystanki. A my siedzimy. Splecione.  Bez pośpiechu. Ktoś czeka. Obecność coraz bliżej. Jakby rozsznurowała się przestrzeń  Jakby czas przestał zajmować miejsce.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...