Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jak nakręcić wesoły film o Afryce?
Oto wyzwanie dla kinematografii,
żeby biały człowiek mógł śmiać się uczciwie,
panie Disney, pan by chyba to potrafił.
 
Film dla dzieci, albo lepiej – familijny.
Już czarny ekran celowałby w publikę
obietnicą salwy śmiechu i niewinnym
humorem, bynajmniej nie czarnym. Już widzę
 
pierwszą scenę: zdrowe dzieci wybiegają
ze szkoły i wesoło bawią się w wojnę,
w afrykańskim pełnym słońcu odpędzają
z czoła muchy, karabinami na wodę
 
rozrzutnie chłodzą przeciwników, aż wreszcie
Mama Afryka woła swoje pociechy
na kolację. Zmierzch zapada, szybkie cięcie
i noc, jak gdyby dzień odcięty maczetą
 
z hukiem odpadł jak kłoda od reszty doby.
(salwa śmiechu) Syte dzieci śpią, pęcznieją
sny kolorowe niczym sad owocowy
i słychać głosy zwierząt, hieny się śmieją
 
przyjaźnie, lwy ryczą nie niepokojone
przez sztucery białych myśliwych, ich głowy
królewskie nie zdobią salonów… cut! – słońce
znów grubymi nićmi przyszywa dzień nowy.
 
To byłby hebanowy hit familijny
i mógłby obrodzić zielonym opadem.
Ja tak dla przykładu, nie wiem jak się filmy
robi, ale pan na pewno dałby radę.
Opublikowano

@Krakelura Disney...dużo o nim czytałam. Z przerażeniem zaczęłam doszukiwać się w bajkach motywów antysemickich, rasistowskich, pro faszystowskich, itp. Poddałam się, bo sama jako dzieciak, takowych nie widziałam. Poruszyłeś mega ważny temat. A ten czarny ekran...

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.
    • @Nata_Kruk   Niech Bach nam przygrywa, niech trzeszczą parkiety, Jesteśmy jak vintage - same zalety! I choć nas nie kupią już w żadnym markecie, To najtrwalsza glazura w całym wszechświecie.
    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.  
    • @Poet Ka     to nie  ma sporu między nami dla mnie surrealizm to dwa stany. 'hiperprecyzyjny ” kojarzony np. z Salvador Dalí. chłodną ostrośc, niemal fotograficzny detal i zamrożenie sceny. ale to tylko część obrazu. surrealizm ma też drugą, mniej " twardą” linię  bardziej organiczną, płynną, bliską halucynacji i procesom naturalnym. tutaj bliżej byłoby do Joan Miró gdzie formy: rozpływają się, tracą kontur, przechodzą jedna w drugą, działają bardziej jak materia niż przedmiot. to co nazywasz " środowiskiem wodnym”, mozna ująć trochę bardziej analitycznie , chociazby jako efekt dyfuzji barwy i rozpuszczenia granic figury, czyli odejścia od stabilnej formy na rzecz procesu. I tu dochodzimy do sedna - Twoja interpretacja nie tyle stoi przeciw surrealizmowi, co: przesuwa akcent z symbolu  na materię i percepcję na sposób istnienia obrazu. a to jest bardzo ciekawe, bo sugeruje, że obraz działa nie jak " lamigłówka symboliczna”  tylko jak zjawisko fizyczne tj. optyczne -   coś co się wydarza, a nie coś, co się odszyfrowuje. gdybym miał to uporządkowac, powiedziałbym tak: klasyczny model surrealizmu: to precyzja + niepokój + symboliczna zagadka to, co opisujesz: płynność + rozpad formy + percepcyjna niepewność i  to drugie można spokojnie czytać jako miękki, organiczny surrealizm, albo wręcz zahaczający o abstrakcję nurt badający ciągłosc materii i światła, Twoje porownanie do rozchodzenia się koloru w wodzie jest szczególnie trafne, bo wprowadza czas i proces, a to właśnie coś, czego w "zamrożonym” surrealizmie czesto brakuje . to tyle się nagadałem. a tak naprawdę to jestem zakochany w impresjonizmie!!!   @Poet Ka   zachwycasz mnie tym co piszesz:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...