tona nieważkości
śnię ciała w podrzutach
ciężkie w nieważkości
walka mi się śni
upiorna z bliską osobą
która odeszła tam
dalsza część prześniona
telefon z zaświatow
skandowane coś w emocjach
rano dowiaduję się
że sąsiad zginął w wypadku
wczoraj bliska o jasnowidzu
przez telefon do mnie
z dalekiej północy
o krwawych śladach
tamtego stulecia
o tajnych aktach i że teraz lżej
ja że mroczniej nigdy dotąd
poróżnione w samych podstawach
obcy idole na cokołach
może to zwiastun starości
podłożony przez bociana
przy starej furtce
spóźnieni przebierańcy
zabłąkani pomiędzy
świętem a świętem
@Charismafilos – nie raz już się na tym forum ścięłam o to, że poezja nie kłóci się ze ścisłością, ale formy poetyckiej nie zprojektujesz po "inżyniersku"; miałam na myśli wypraktykowanie założeń (na moje wyczucie 2 × 2 wymusza uproszczenia).