Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 4 Października 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2019 Dręczyło panią Reginę plemię judaszowe, w dzień i w nocy spać nie mogła, drapała się w głowę, jak ma rozwiązać tę kwestię i z barków ją zrzucić: jeśli Żyda wypchniesz drzwiami – Żyd kominem wróci. Tu potrzeba się poradzić najwyższej instancji, zaczerpnęła więc Regina natchnienie z monstrancji popijając nim obficie okrągły opłatek: przyśnił jej się Jezus Chrystus, cały na dodatek z betonu, biały od słońca i w złotej koronie, kolczastym blaskiem błyszczącej, gdzieś hen - w nieboskłonie. U stóp figury ogromnej drzwi otwór był czarny, głową czarny dym uchodził, niby dym ofiarny. 2
Gość Opublikowano 4 Października 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2019 Gdyby Żydzi nie wydali wyroku na Jezusa, jakie byłyby dzieje religii katolickiej? Co by się stało, gdyby przyjeli go jako Mesjasza?Polecam Ci dwie ciekawe książki. Dotyczą one sprawy, które próbuje rozpracować Regina.Pozdrawiam. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 5 Października 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2019 (edytowane) @Dag Dziękuję. Pani Regina to cały cykl wierszy: Pani Regina ma wrażliwą duszę, nieskazitelną jak płótno jedwabne, więc pomyślała Regina – Wyruszę odkrywać swoje korzenie słowiańskie. A wędrowała przez upał i mrozy, nie raz upadła i z kolan powstała, wiarą napełniał ją Chrystus przydrożny ilekroć po drodze go napotkała. A drogą prowadził ją na Podlasie: Ach, ile to może spaść na człowieka! Bo tam, na Podlasiu, dowiedziałasię, że jej prababka to była Rebeka! I zapłonęła jak siano w stodole pani Regina, i warstwa po warstwie znak się przedzierał, aż wykwitł na czole, nieskazitelnym jak płótno jedwabne. Pani Regina zbudziła się rano, jęknęła, stęknęła – cóż ją tak boli? Pod samym jej oknem hałasowano, jak piątą kolumnę stawiano Polin. O świcie marcowym! Boże, Ty widzisz?! To już doprawdy nie mieści się w głowie, żeby tak wiosną czerwoni i Żydzi pod okiem Reginy, na Muranowie! Ruszyła Regina trochę ospale, umocowała szkła grube na nosie, zęby ścisnęła i w pięść zwarła palce, a zębów tych miała sześćdziesiąt osiem: - To tak to, to tak to, to tak to, to tak to, to tak to…? Edytowane 5 Października 2019 przez Krakelura (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się