woller Opublikowano 24 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2005 klucz Boskim instrumentem, gdy w moich rękach drzwi nie otwiera, wolność mi daje. Bóg, który? i dlaczego? Bogowie wskazali na mnie. jam poeta, niebieski wycieruch. myślałem żem trup ludzki, drzewo, kamień, zwyciężony przez moc, klucz czarny. wolny jestem – ta ławka jest moja. ja i niebo. niebieski granat od słońca ucieka, ja gonię. ból deski, szał radości tak wielki o pierś uderza. nic nie muszę, nie wolno mi. wychodzę na wspomnienie, ściśnięty do lotu, między godziny, parzystej wskazówki. dźwięk miasta tak radosny, słońce, co o basen prosi, ja. ja? dlaczego o Bogowie? widzę to tak wyraźnie. chcę, co mogę. nie jestem maszyną, ziarnem ludzkiego kryształu ból radości, uderzenie ciszą, milczenie błękitem, wspomnienie kształtem dojrzałych myśli, uczucie dwudziesto drugiej wiosny. marzenie nie tak realne jak to, co widzę. głos nie boski podnosi mnie z ławki. wstałem, jestem w ich - w moim, świecie bez myśli, świecie automatów. trupem jestem powrócony do życia. beton lepszy od drzewa, lepszy od wszystkiego. słońce z za betonowego domu. żegnaj mój spokoju.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się