Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(św. Faustyna "Dzienniczek" 1218 )

Nie wiadomo kiedy postradali rozum
i z Wielkim Imieniem wystawali na rogach ulic
jak sprzedawcy truskawek.
Myślałem, że to komizm, ale to jest horror,
bo w gorzkiej męce rozdzierają Mu ciało i serce, to jest Kościół Jego,
i nie goją się rany, nie ma ulgi Zbawiciel.

 

I ta pewność: „Nie, oni już nigdy nie wrócą”,

jak miliony protestantów i rozwodników

będą uporczywie trwać w swych błędach, bo to jedyne prawo,

żeby na zawsze rozdarta była jedność.

I można tylko powierzać wszystkich miłosierdziu Bożemu.

Opublikowano (edytowane)

chyba to miało być wierszem a zostało kazaniem

aż się chce powiedzieć: "racica słuszna ale brak ryja jeszcze niczego nie dowodzi":))

Autorze  - racica czyli przedstawione powyżej myśli jak najbardziej na tak. A jeszcze podparte "Dzienniczkiem" św. Faustyny (dla ŚJ nie istnieje). Nie dociera fakt, że my katole mamy "żywą wiarę", że Ci których nie widzimy przyczyniają się do tysiąca cudów (uzdrowień, cudów w naszym życiu, eucharystycznych itd..). A wystarczy tylko szerzej otworzyć oczy i kojarzyć fakty. Bóg mówi do nas nie tylko przez świętych, ale przez ludzi, z którymi los nas zetknął i najbliższych . Nigdy nie zapomnę jak moja 10 letnia córka powiedziała zdanie którym zmieniła całe moje postępowanie, dotyczące spraw jej w żaden sposób nie znanych.

Powtórzę jeszcze raz: Nasza wiara jest żywa trwa kontakt w obie strony.

Odnośnie ryja - przepraszam za szczerość ale nie znajduję tu grama poezji.

Doskonale rozumiem potrzebę pisania na te tematy, ale sam czynię to rzadko, aby nie wywołać odwrotnego efektu u czytelnika.

Pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Patrzył na mnie milcząco i cicho notował wrażenia. Dokładnie przeanalizował wszystkie świadectwa z czerwonym paskiem. Kolejny raz rzucił okiem na wywiad środowiskowy i prześwietlił mnie na wskroś. Starałam się pokazać z jak najlepszej strony, więc siedziałam grzecznie, ze złączonymi kolanami i miłym uśmiechu o lekko anielskim ubarwieniu. Nie pomogło.   Wstał z krzesła, spojrzał na mnie krytycznie i rzekł: – Jak można być tak normalną nastolatką w tym zwariowanym świecie? To nienormalne!   I wystawił skierowanie na trzytygodniowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym na oddziale ciężkich przypadków.     To było ponad dwadzieścia dwa lat temu, ale nigdy nie zapomnę jego rumianej twarzy i czapki krasnoludka.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • „ jedność”   wtem wieczny marsz kończy się pochwyceniem czasem chodzę pohuśtać się, wieczorem   tyle tylko co mi prawdą, nic nie znaną byle w przód, nawrót, tył niosę się w przestrzeni przecinając powietrze, sięgam po coś więcej   jemu jednemu dedykuję niniejsze banały, temu co nigdy nie zrozumie zachwytu nad tym ruchem; jak jesteś wysoko gotów na działanie, by znów się tam znaleźć posłuchać koncertu w którym poznasz to czego każdy ukrywał   mógłbym być największą muzą tratwą na wzburzonej wodzie także i rozbitkiem, co owej tratwy szuka biznesmenem, pijącym samotnie nastolatkiem, co przerażony siedzi w kącie jeśli mnie humor najdzie, będę i bogiem co w dłoni, przez moment będzie trzymał cały swój świat   z zewnątrz, bliski jestem wypadku gdy z weną, poruszam się na nów widzę jednak wiele tyle co leży, rośnie i maleje a czemu ja nadałem ton   rusza mnie to móc się rozhuśtać, wiedząc, że mam do tego siłę jak astronauci być o kawałek bliżej tych jasnych, pięknych gwiazd   nie powinienem lecz, kto powinien? dlaczego, by nie? zawsze to było, dlaczego by tak wyskoczyć spaść jak meteoryt wszystkiemu się przypatrywać i nareszcie, w pełni pojmować
    • @krissu Zderzenie romantycznej tęsknoty z codzienności marazmem. Pozdrawiam serdecznie :)
    • @Posem, @Leszczym, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...