Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Taka moja fraszka :

 

Ach Ci piłkarze
Kto im kopać karze?
Piłka na boisku jest jedna
I to bardzo biedna
Każdy chce ją pokopać
Żeby się kibicom przypodobać
Piłka nie je ani nie pije
Bo samym powietrzem żyje
Gdy jeszcze nie działały VAR-y
To piłkarz robił na boisku czary-mary
Ale gdy już VAR włączono
To się sztuczek oduczono
Telewidzowie od zawsze mieli VAR
I to jest wielki dar
Piłę kopać można
Tylko wtedy gdy jest to piła nożna  :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • dzięki za bogactwo dane mi każdego dnia dzięki za miłość która mnie dobrze teraz zna dzięki za wszystkie możliwości życia i za chleb który mam do spożycia dzięki za moje zuchwałe poczynania dzięki za wielkości w tworzeniu zdania dzięki za wszystko co dobre i złe słońce które rozpromienia mnie dzięki za kawałek żyta dzięki za miłość która jest codziennie upita dzięki za wszelkie dobro nic mnie przez to w życiu nie bodło dziękuję za rozkoszne chwile dziękuję za cudne motyle dziękuję za to, że mam co zjeść i za ubranie i że mogę godne życie wieść
    • @Berenika97 Jeśli znalazłaś siebie… to znaczy, że jednak tam byłem.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję :-) Pozdrawiam
    • @wierszyki środowiskowa scenka, stylizowana na pismo urzędowe, szczególnie w pierwszej swej części. Czaruje urokiem dawnych lat. To bardzo oryginalne. Piosenka o koniku pasuje. @wierszyki i to słownictwo...czarujesz, przeniosłam się w dawne czasy.
    • Jest w tym temacie palec boży - może nawet kciuk? Wahałem się czy przygotować sobie owsiankę na zimno, tak zalecaną przez dr Marka Skoczylasa na YT. Nie dowierzałem, ale chyba będzie "winna", ze spróbuję pierwszy raz. Lubię owsiankę, zauważam, jak fajnie działa, chociaż... :-) Dla mnie jest aksamitnie przyjazna/ przyjemna we wszystkim, jednak tragicznie mało sycąca. Kiedy zjadam ja ok 7.30/8.00, to maksymalnie o 11-ronię sobie coś bardziej treściwego. Dla wytłumaczenia powiem, że nie mam problemów z wagą, czy rewelacji gastrycznych i utrzymuję stałą wagę od 15 lat. Ufam Skoczylasowi, bo sprawdza się w różnych tematach, a zależy mi na (nadwyrężanych latami) oczach i oczywiście na pamięci (jest 85% moich oczekiwań). Rozgadałem się. Pestki dyni mam (podjadam razem z orzechami), borówek nie mam, ale mam (własne) jagody kamczackie, więc jutro rano będzie debiut :-) Czyli? Teraz, wieczorem robisz owsiankę z wodą (+ mleko, czy nie?) + pestki, borówki i wstawiasz do lodówki? a rano (lekko) podgrzewasz? Pzdr
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...