Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zastanawia mnie obecne milczenie

rozsiadło się już kilka dobrych dni

Nie obchodzisz mnie.

nie chcę zapachu 

kadzielnianej kasty

 

Milczenie bierze mnie pod włos.

widzę że dużo indian Ci milczało

przyznaj że to tylko taka gra

Widzisz? Zerwałam je.

Jemy w napięciu 

podejrzany przez nas owoc

 

 

 

Edytowane przez Magdalena
odkryłam zakończenie na nowo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Widzisz, nic się nie stało, a raczej stało się wiele - Przyjęłaś je z uśmiechem. Tu powrócę do Twego komentarza z wczoraj

 

Pięknego dnia kobieto

wciągaj Arki

nie ksztuś się piaskiem 

na takiej pięknej pustyni

wąż pozdrawia

z daleka nawet może on

 

Dobry on jest. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka
    • @andrew   Wiersz o odkryciu, że jest się bardziej obserwatorem własnego życia niż jego autorem.   Zakończenie urwane w połowie zdania oznacza, że podmiot stoi przed czymś nieuchronnym, jeszcze nie nazwanym.
    • @Lapislazuli   Świetny obraz paraliżu - od fizycznego przez czasowy , po emocjonalny . To stopniowanie od "nie walczę" przez "nie umiem" do tego przełomowego "nie chcę" jest niszczące i prawdziwe jednocześnie.
    • @Trollformel   Bardzo klimatyczny.    Zakończenie jest najciekawsze- " urwanie chmury w basenie wyparowanych myśli ,  dzień wcześniej". Ulewa przyszła po tym, co już wyschło -  myśli wyparowały, a potem nagle wszystko runęło. Najpierw  emocja a potem jej źródło? :))) 
    • @Poet Ka   Fascynujący wiersz!  Ukazujesz dualizm biologiczny i społeczneczy. Jest też o próbie zachowania integralności. Przedstawiasz obraz człowieka, który jest rozdarty między biologicznym „oprogramowaniem” a społeczną rolą „korposzczura". Korporacja to lokomotywa, która nie jest „ospała”. (Świetne nawiązanie do Tuwima). Jest napędzana ambicją, presją i ... „sodówką”.  "Sodówka" - krótka chwila ludzkiego połączenia. Jakby to była  prawa półkula korpo.    Dedykacja powoduje, że ta nocna Appasionata, sodówka, wiadukt stają się bardzo konkretne i bolesne. Maszyna ruszyła, ale kogoś już przy niej nie ma.  @Marek.zak1   Korporacje pewnie są bardzo różne, dwie najbliższe mi osoby pracują w korpo, ale żadna by nie zamieniła swojej pracy na inną. Mój Tomek uważa, że płacą mu za myślenie, pracuje w domu na prowincji  i niedługo zapomni, jak wygląda jego warszawskie biuro. :)))  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...