Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

      Spis treści :

 

1)     Ziemia – przepowiednia- kufer…

2)     Planeta martwych- najpiękniejsza róża…

3)     Planeta smutnych- konik na biegunach…

4)     Planeta niemiłosiernych – zaklęty różaniec…

5)     Planeta dziwaków- film z Ziemi…

6)     Planeta Masochistów- film z podróży…

7)     Ziemia- pomór- zostaję władcą…

 

Nazywam się Konrad Koper. Moje życie na planecie „ ziemian” biegło spokojnie i pomyślnie. Dopóki pewna wróżka nie obwieściła: „ Rodzina króla umrze, a on odda koronę Konradowi”. ( Piastowałem wtedy urząd doradcy.) Król licząc na moją śmierć, wysłał mnie w podróż na pięć planet: „ Martwą, Smutną, Niemiłosiernych, Dziwaków i Masochistów. Miałem na każdej przeżyć przynajmniej trzy tygodnie. Inna wróżka poradziła mi bym wziął ze sobą kufer z: najpiękniejszym kwiatem (Królewską różą), śmieszną zabawką (konikiem na biegunach), zaklętym różańcem ( mnicha) oraz odtwarzacz z dwoma płytami : pierwszą zawierającą nagranie Ziemian i drugą pustą. Z tym ekwipunkiem udałem się w podróż – przy pomocy magicznej teleportacji.

 

Nagrywałem film z podróży na pustej płycie.  Najpierw zwiedziłem planetę „martwych”. Na niej ludzi zastępowały roboty. Rośliny były z tworzywa sztucznego a owoce z klejnotów. Gdy mieszkańcy mnie zauważyli zdziwili i zaniepokoili się. Widzieli we mnie zagrożenie, ponieważ zwalczają wszelkie życie. Byłem zależny od  łaski władcy „Wielkiego Cyborga. Pokazałem królowi piękną różę, którą zabrałem ze sobą. Władca zachwycił się kwiatem i ułaskawił mnie. Pół roku gościłem na planecie, poczym wyruszyłem dalej.

 

Druga planeta należy do „Smutnych”. Gdy ją zwiedzałem, nie widziałem nikogo uśmiechniętego – wszyscy byli w żałobie. Mieszkańcy byli oburzeni, bo ich rozpraszałem. Doradcy chcieli mnie stracić , byłem skazany na łaskę króla. Pokazałem władcy „ konika na biegunach”. Król pierwszy raz się uśmiechną i ułaskawił mnie. Na planecie gościłem trzy miesiące.

 

Trzecia planeta należy do „niemiłosiernych”. Mieszkańcy wzbraniali się przed miłowaniem, czynili sobie szkody. Szybko w mojej dobroci, dostrzegli zagrożenie. Zostałem skazany na łaskę króla, który początkowo chciał mnie zabić. Pokazałem mu zaklęty różaniec- odmienił on częściowo jego serce. Władca mnie ułaskawił i gościł przez trzy tygodnie. Nie chciałem zostać dłużej.

Kolejna planeta należy do „dziwaków”. Nic na niej nie jest proste i jasne. Wszyscy ćwiczą się w abstrakcji. Mieszkańcom nie spodobała się moja prostota i postanowili mnie uwięzić. Wyprosiłem o prawo spotkania z królem. Pokazałem mu płytę z nagraniem ziemian. Władca stwierdził, że jesteśmy „prawdziwymi dziwakami” i mnie uwolnił. Na planecie gościłem aż dwa lata, ponieważ znalazłem z mieszkańcami „wspólny język”.

Ostatnią planetą jaką zwiedzałem, była planeta „Masochistów”. Mieszkańcy pragną cierpieć, wygoda jest napiętnowana. Szybko nie spodobałem się nim. Spojrzeli oni przewrotnie i nie chcieli mnie puścić dalej. Postanowiłem pokazać im film z podróży i powiedzieć o swoim zadaniu. „Masochiści” byli zachwyceni, podziwiali mądrość jaką zdobyłem i stwierdzili, że podczas drogi dużo wycierpiałem. Puścili mnie po czterech tygodniach.

Powracając, zaskoczyłem władcę. Rodzina króla pomarła a w królestwie panowała zaraza. Król choć schorowany, podziwiał mądrość jaką zyskałem i oddał mi władzę. Tak sprawdziła się przepowiednia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zapraszam na chwilę z muzyką:     gdybyś dzisiaj do mnie przyszła w drzwi cichutko zapukała z ciała dusza by mi wyszła razem z sercem – dusza cała   gdybyś zadzwoniła – tak niespodzianie serca drżenie – – – chyba albo nerwów załamanie co za rogiem na mnie dyba   gdybyś napisała list krótki jak radosny byłbym – w niebie i nie piłbym dzisiaj wódki tylko, i tylko dla Ciebie   gdybym na ulicy Ciebie spotkał wśród ludzi – uśmiechniętą to jak diabła bym napotkał co czyha na duszę mą przeklętą   a gdybyśmy się już nigdy nie widzieli oczu swoich, ich błysku i smutku… cóż by ludzie powiedzieli nie dla ciebie ona ludku   i ja z nimi jestem w zgodzie bo choć serce ogniem płonie to w cierpienia płynę wodzie i z tęsknoty w żalu tonę
    • @hollow man ... a potem potem dźwiga ciężar bytu ...
    • Czarny kruk nadzieja to jałowe jakoś to będzie wyblakłe i zardzewiałe nawet nie nudne mistycznie wciąż trwa na co potrzebne dziwaczne są sny tworząc w umyśle tok absurdalnych myśli  magiczny seans trwa   a kruk w rzeczy samej szczególny to ptak 
    • @Alicja_Wysocka Poezja daje doskonałe złudzenie omnipotencji. Ale żeby naprawdę móc wykorzystać potencjał poezji, należy najpierw mieć odwagę żyć poza nią. Im więcej człowiek wie o sobie, o innych ludziach, o świecie i jego zjawiskach, tym bardziej świadomie może tworzyć rzeczywistość liryczną, tym odważniej zaglądać poza zwykły sens słów. Człowiek, który boi się żyć, będzie się też bał eksplorować głębię swoich myśli i emocji w dziele. Zatrzyma się na etapie rejestracji, a nie rozumienia.
    • @Berenika97 Czas leczy rany i pozwala spojrzeć na sytuację z innego punktu widzenia. Pewnym jest to, że tym podobne wydarzenia na długo, jeśli nie na zawsze zostaną w sercu i umyśle, a co dana osoba z tym zrobi niewątpliwie ukształtuje ciąg dalszy przyszłości.   Przeczytałem wiele, wiele lat temu swój horoskop na całe życie, a szczególnie moje relacje z kobietami i wierzcie mi wówczas  raczej w to nie wierzyłem, byłem nastolatkiem, ale życie potwierdziło to co tam wówczas przeczytałem. Powie ktoś, że to po prostu przypadek, że to moje wybory działania, reakcje i brak doświadczenia ukierunkowały wydarzenia w takim a nie innym kierunku. Nie zaprzeczam, lecz uważam, że przeznaczenie odgrywa w ludzkim życiu dominującą rolę.  Dla heteroseksualnego mężczyzny, kobieta zawsze będzie ważną częścią życia, ale przysłowie: "Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz" mówi samo za siebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...