Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

kiedyś przeminą te ziemskie światy
i znów się wszyscy wtenczas spotkamy
nie każdemu otwarte będą złote bramy
palmy zwycięstwa oraz w bieli szaty

***

codziennie liczą lecz nie własne czyny
im sumienie niczego nie wyrzuca
smog nienawiści drażni znów płuca
lecz oni są przecież bez odrobiny winy

czemu tak mało wokoło dobrych aniołów
głos wiary dochodzi jak z zaświatów
przybywa wciąż wszędzie tylu Piłatów
brak coraz bardziej prawdziwych apostołów

dobry pasterz cierpliwy nadal zaprasza
lecz na niego nikt z nich nie czeka
gdy przyjdzie jako więzień i kaleka
odeślą go jak wtedy choćby do Kajfasza

źdźbło trawy dobrze widzą u swych braci
u siebie belki oczy ich nie dojrzały
ślepi na ten dar wiecznej chwały
kochają zabawę w zło niespełnieni kaci

do ściśniętego gardła skaczą jak wesz
na grzebieniu co dobro pogrzebie
nie pamiętają o miłości w chlebie
serca mają przecież takie czyste

Ty też ?

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc Wiersz odrzuca pocztówką wizję Polski. Przeciwstawia temu brutalną prawdę - Polska to przestrzeń traumy, niespójności, niemożliwości pełnej przynależności. Koniec jest miażdżący - "pamięć , i jej brak". Polska jako miejsce paradoksu - nadmiaru wspomnień i jednoczesnej amnezji. Obsesja przeszłości i niemożność jej przyswojenia. Mocny!
    • @Lidia Maria Concertina   Prowokacyjne i inteligentne zarazem! Przyłapani przez życie (czy śmierć?) udajemy, że mamy wszystko pod kontrolą, że wiemy, co robimy. A tu nagle: "Jak to, to już?!" Świetne zakończenie! Po tym całym metafizycznym namyśle, po Dekalogu, Bogu, pytaniach o miłość i śmierć - wchodzi diabeł ze swoją prostą ofertą. I to "szarmancko"! Złowroga elegancja, która sugeruje, że może jego droga jest właśnie najłatwiejsza. Bardzo mi się podoba! :) 
    • @piąteprzezdziesiąte Jak najbardziej.
    • @infelia Od tyranii sprzątania do lotu sterowcem - z humorem i czułością. Matka szuka rodziny ("mokrą ścierą dam po plecach!"), a ta przygotowuje niespodziankę imieninową. Kontrast "fartuch zaplamiony" - "klasa biznes dookoła świata" i miłość jako wyrwanie z codzienności. świetne!
    • @hollow man Apokaliptyczny obraz upadku cywilizacji. "Najpierw wypłukano z nas złoto" - wydarcie wartości, tożsamości, tego co cenne. Pozostało tylko wegetowanie i życie pozbawione sensu. Pajęczyny tkane w słońcu to piękny, ale tragiczny obraz bezcelowego wysiłku - czekamy "by rosa rozszczepiła światło", szukamy czegoś transcendentnego w wypłukanej rzeczywistości. Kosmos jest obojętny, a może wręcz drwiący. Koniec - "miasto stało się trumną i spłynęło do morza" - brzmi jak proroctwo. Wiersz o końcu, który nie przychodzi z huku, ale z wycieńczenia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...