Tomasz_Biela Opublikowano 3 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2019 bezmyślnie wypowiedziane słowa drążą dziury w przełyku odgórnie patrząc jest jak w niewypróżnionym szambie język to tylko przenośnia odpadów pordzewiała klapa zakażona jadem ślina ma w sobie więcej niepotrzebnych słów niżeli jest obumarłych plemników w jednej kropli spermy znajdziemy więcej chęci do życia niż we wiadrze łez wylanych żali przez osobę zranioną słowami brzegi ulic poprzez kąta ust parują wyschnięte koryta uszu jezior mórz i oceanów wypełniają się pomyjami słowotoku wyrzucając na brzeg szyi zdechłą zwierzynę słowa zamieniane w czyny gaszą światło umiera źli ludzie jak zdezorientowane owady nie mają się gdzie podziać szukając sztucznego światła a słońce na to patrzy wrzodziejący ropień nieba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się