Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Świętujemy urodziny,

Już w miasteczkach grasują muminki,

Przyobleczone świetliście zostały choinki,

Zapowiedziano szumne odwiedziny

U młodego solenizanta,

I choć on na sianie znosi uroki zimy

Ciepłymi kołderkami, wnet go utulimy

Wedle najnowszych odkryć mody

I międzynarodowych standardów wygody,

Odśpiewana zostanie radosna szanta

Ku pokrzepieniu serc, miłymi gestami

Stworzymy atmosferę pamiętną latami.

 

Gdzieś tam tylko dziecię, płacze w żłobie

Bo wie, że skończy w sakiewki i uśmiechu dziecka grobie.

Opublikowano

Jak się czyta twój nick, to się gęba sama śmieje :)

Trzeba mieć wyobrażnię.

Pozdrawiam i życzę mniej cierpisława  a więcej jednak świszczypała, aczkolwiek z moderacją :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie!
Ad.1 To wyszczególnienie myślnikami byyyło by formą dopuszczalną, najważniejsze żeby nie rozbijać zestawienia sakiewki i uśmiechu czy jest to konieczne, cóż niewątpliwie ułatwiające.
Ad. 2 Kropki i przecinki są niezbędnością natury czysto formalnej. Kropka po "w żłobie" zaburzałaby rytm, szczególny nacisk wywołany przenośnią, więc zabieg jest celowy i mam nadzieję jak najlepiej przemyślany.
Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam
CS

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk świetne, uśmiechnęłam się pod koniec :⁠^⁠)
    • Czasem wezmę wiadomości na ruszt i prześledzę tok wydarzeń   wojny i kataklizmy pójdą w ruch i założą kaganiec na ziemię   tragedia oślepi mnie nie zrozumiem czemu tak źle   na drodze znów niespokojnie piję wino gniewu czemu tak nierozsądnie   prawica łamie zasady jeśli jakaś istnieje wybiorę siatkę tajemnic spisek węszę.  
    • Czerwony promyk świtu — jeszcze płaski zapodział się w krągłości ust gorących. Przy brzegu żółwie jak jaskry. Pootwierały ptaszęta gardła blade. Krople dzwonią za                                   wodospadem.
    • @Alicja_Wysocka Spoko, nic się nie stało, niektórym polityka za bardzo weszła w krwiobieg i nie widzą życia poza nią @bronmus45 A czy ja wspomniałem gdzieś Kaczyńskiego czy Tuska. Proszę zostawić swoje projekcje  gdzieś z boku. Skoro Młynarski nie chciał tego publikować, to Pan też nie powinien. A po drugie złamał Pan prawa autorskie, bo na publikację jakiegokolwiek utworu Wojciecha Młynarskiego potrzebna jest zgoda właścicieli praw autorskich, czyli prawdopodobnie rodziny.
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Wrzaski – słychać wiry, głosy Szczęk siekier, toporów, mieczy Z prawej, lewej śmierci ciosy I ból ludzki – człowieczy   Siekają ciała, wyblakła nadzieja Tylko krew i ścięte głowy W oczach upiornych cieni zawieja Tnie świat na dwie połowy   I sen, i prawda gdzieś pomiędzy W ferworze wzrok mętnieje I trwoga, i rozpacz, mrok nędzy Miesza się, pęcznieje   W krwi zwłoki – przeżyte Na zbrojach krwawe znaki Ciała pocięte, mgłą nakryte I ulga, bo ból znikł wszelaki   A tam dwóch krzyczy, śpiewa Wśród obłąkanych rycerzy Swym krzykiem żywych zagrzewa Bez modlitw, pacierzy   Ze śpiewem tną i walczą Mieczami i krwią świeżą Obecność swoją znaczą Pod stopami trupy leżą   Nikt nie wie skąd siłę I skąd biorą natchnienie A w środku krew przez żyłę Czerwonym strumieniem   Lecz buch i buch, i po chwili W błoto ciężkimi kroplami Martwi – ci co żyli W żyle krew nie strumieniami   Lecz martwą, zastygłą rzeką Co nurt swój wstrzymała I upiór pod powieką I śmierć uparta – wytrwała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...