WarszawiAnka Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2019 ...ale widzę, że piosenka chyba zniknęła?
jan_komułzykant Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. WarszawiAnka ma rację :) Coś mi się właśnie przypomniało, bo katowano to kiedyś na każdych koloniach letnich, bez względu na to, czyś harcerz, czy nie ;))
WarszawiAnka Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O właśnie, chociażby. :)
jan_komułzykant Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2019 a strumyk, co płynie z wolna i zioła z majem rozsiewa? Nie wiem, bo nie pamiętam dalej ;))
WarszawiAnka Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tam chyba gór nie było, tylko pokrzywy (po pas, po pas)...:)
WarszawiAnka Opublikowano 27 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2019 (edytowane) Przypomniała mi się jeszcze oparta na faktach książka "Dotknięcie pustki" ("Touching the void"), w której alpinista Joe Simpson opisuje swoją wyprawę z kolegą Simonem na Siula Grande w Andach. W sytuacji granicznej Simon odcina linę, na której wisi Joe . Góry są tam zarówno źródłem nieprzepartej fascynacji, jak i szkołą przetrwania. Pozdrawiam Edytowane 27 Stycznia 2019 przez WarszawiAnka korekta (wyświetl historię edycji)
Luule Opublikowano 27 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, małe ferie od orga, dzięki temu mogłam w ogóle usiąść do książki;) A co do wiersza, bo przemknęłam tak po cichu, to powiem za WarszawiAnką, że choć motyw eksploatowany, to i tak miło się czyta, a to zakończenie, mimo, że wykłada kawę na ławę, to bardzo mi się spodobało i dało fajny efekt przy 1 czytaniu. Heej!
Czarek Płatak Opublikowano 27 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aaa, rozumiem, rozumiem :) Miło Cię ponownie 'widzieć' Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No i dzięki, że się chciało ;)
Czarek Płatak Opublikowano 27 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2019 @WarszawiAnka, @jan_komułzykant No właśnie, jakkolwiek motyw porównania górskiego szczytu do życia wydaje się dość oczywisty to sam nie natknąłem się na podobne wiersze. Życie - droga już prędzej. Teksty piosenek, które wkleiliście traktują raczej dosłownie o górskiej wspinaczce i górskich wędrówkach. Nie dostrzegam w nich metafory życiowej wędrówki. Czasami nader z pozoru oczywisty motyw nie ma, aż tak wielu analogii jak by się mogło zdawać, a jedynie jego oczywista oczywistość czyni wrażenie, że 'przecież to jest tak oczywiste, że musiało już gdzieś o tym być'. Szukałem podobnych wierszy. Z wiadomych względów zacząwszy u Tetmajera, ale ich znalezienie wbrew pozorowi rabunkowej 'espolatacji' tematu wcale nie przychodzi tak łatwo :)
Czarek Płatak Opublikowano 27 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2019 @Alicja_Wysocka Dziękuję dobry duszku :)
WarszawiAnka Opublikowano 27 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację. Nie wyraziłam się dość precyzyjnie, a może skomentowałam zbyt szybko? :) Chodziło mi jednak o to, że góry są odwiecznym symbolem wysiłku na drodze do doskonałości. Znajduje to odzwierciedlenie w wielu religiach: góry są albo siedzibą bogów w religiach politeistycznych, albo miejscem spotkania z Bogiem w judaizmie i chrześcijaństwie. W środowiskach katolickich góry są bardzo popularne jako miejsce rekolekcji, czy innych wyjazdów o charakterze duchowym. Wiele małżeństw "wspólnotowych" poznało się właśnie w czasie wspólnych górskich wędrówek - i jest to uznawane za walor. Może dlatego wdawało mi się to takie oczywiste... Pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 28 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2019 Ale 'podchwytliwie' zakończyłeś. Tak, życie jest pewnego rodzaju górą, na której szczyt wcale niełatwo dotrzeć... wiecznie jakieś przeszkody. Poza tym, dla różnych ludzi, różne "życiowe szczyty" są ważne. Kocham góry, w ogóle i zeszłam nasze Tatry wcale nieźle, dlatego pomyślałam przy tytule, że o szlakach górskich będzie, w sumie, jest..:) Zycie to także 'szlak'. Ładnie, po Twojemu i jest element zaskoczenia, to lubię. Pozdrawiam.
Czarek Płatak Opublikowano 7 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że się podoba i wciąż udaje mi się zaskakiwać :) Jeśli o góry chodzi to z polskich naj, naj dla mnie są Bieszczady, za którymi tęsknię, i w które choć duchem ale kiedyś wrócę. Dziękuję serdecznie Nata :)
Czarek Płatak Opublikowano 7 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2019 @Sylwester_Lasota Serdeczności za serducho oraz pozdrowienia z ukłonami :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się