Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W zawiesinie wszechobecnego

zapachu ziół,

przechodnie beznamiętnie

szlifują perfekcyjnie

wygładzone już płyty.

Tylko turyści

puszczają do nich oko,

a one odbłyskują cienkim,

azjatyckim pudełkom. 

 

Spośród niezliczonych

w całym wszechświecie,

ponad dwa i pół tysiąca 

dotknęło bruku,

wtapiając się

w anielski trotuar.

Większość już wygasła,

ale część z nich do dzisiaj 

świeci blaskiem sławy.

 

Jednak każda 

ma także swoją

drugą, niewidoczną,

czasem wręcz

mroczną stronę. 

I nietrudno zauważyć tych,

co staranniej wcierają brud 

obuwia w niektóre złote literki. 

 

#metoo??

 

 

Edytowane przez samm (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Coś na kształt tzw. Alei Gwiazd. Dobre. Samm, fajne. Słowo:

 

piękny wydaje dźwięk, gdy się wymawia. 

 

No, brawo dla Autora. Ideały i Norwid się kłania z pewnoscią. 

 

 

Aleją gwiazd, aleją gwiazd biegniemy
Bóg drogę zna
Pod niebem gwiazd, pod niebem gwiazd żyjemy
A każdy sam 
sł. Romuald Lipko

 

Ciemna srona Księzyca. 

 

John Steinbeck powiedział w swojej książce:

 

Któż nie sondował kiedyś czarnych wód własnej duszy? "Na wschód od Edenu"

 

Puenta świetna Samm.   Pozdrawiam J. 

Opublikowano (edytowane)

Brzmi trochę, jak pamiątka z Las Vegas, chociaż niekoniecznie musi nią być. Ideały i wzorce tracą swoją moc z upływem lat, a teraz szczególnie widać ich brak. Nie ma ani świętości, ani wzorca i świat stoi na głowie. Dobrze się czyta, ciekawy temat i wiersz.

Pozdrawiam.

 

 

 

Edytowane przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Janku,

masz rację - to najświeższe wspominki. 

Geograficznie też byłeś blisko, bo obydwa stany sąsiadują ze sobą. 

Oczywiście, samm wlaz(ł) także do Vegas (NV), ale opisywałem L.A. w CA; stąd chodnik "anielski". 

O autorytetach można by dużo pisać, lecz myślę, że nasze pokolenie się ich nie doczeka :(

Dziękuję za wszystko, co Twoje :)

i pozdrawiam.

s

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Justi, 

rozczlonkowalas wiersz na elementy bazowe, więc niewiele dodam.

U CKN ideał "sięgnął" bruku, u mnie nieprzypadkowo "dotknął", ponieważ każdy z uhonorowanych zwyczajowo dotyka swego wyróżnienia, przynajmniej na jego odsłonięciu. Poza tym, starałem się wskazywać raczej na podobieństwa celebrytów show biznesu i ciał astralnych, odwrotnie do intencji autora piosenki, której tekst bazuje na przeciwienstwach. Ale niewątpliwie, są to podobne aleje :)  No, i niejedno z nas ma jakąś ciemną kartę w swoim życiorysie, którą wolałby się nie chwalić.

Dzięki za wpis i wyróżnik :)

s

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Ważne jest co drugiemu ofiarowujemy. Może to być czas, prezent, serce. Każda z tych rzeczy jest tak ważna, że lepiej zawczasu pomyśleć kim jest ta druga osoba. Gdyż może to wykorzystać. Może nas oszukać. Refleksyjny wiersz. Chwile się nad nim zatrzymałem. 
    • Kochać chcesz i ciebie żeby kochano?  To nie czekaj. Serio. Jutro nie daje żadnych gwarancji. Miłość nie wpada jak paczka z dostawą next day. Budujemy wokół mury. Nie relacje. Nie mosty. Każdy coś chowa. A może wystarczy lekko uchylić drzwi? Bez planu na całe życie. Bez regulaminu i gwiazdek na końcu. Z ciekawością. Z miękkością. Zanim wszystko się splącze, że nawet odejść będzie trudno. Kochaj na full. Nie na próbę. Nie na trzy miechy z opcją wypowiedzenia. Nie w połowie. Bo nie wiesz ile serc,  płacze w poduszkę po cichu. Ile wiadomości zostało w "drafcie", bo zabrakło odwagi. Ile twarzy gra twardziela, gdy nikt nie patrzy , a ekran milczy. Ile łez spada cicho po ludziach, co mieli być skałami, a zmiotło ich jedno rzucone zdanie: "z tego pary nie będzie." I nagle stop. I cisza. A gdy naprawdę będziesz czuć, że ci zależy: nie graj w dystans. Nie uciekaj. Nie mów:"może później." Bo później nie istnieje. Napisz. Zadzwoń. Rzuć "ej, jesteś." Albo po prostu "nie znikaj." To nic nie kosztuje. A może być tą jedną nitką, która zszyje komuś serce, na nowo. Bo czasem najcichszy pocałunek leczy więcej niż tysiąc słów. A takie "nic,"mały gest -  potrafi posklejać człowieka.                          Tadeusz KOCH.
    • bardzo ciekawy tekst , może ciut przegadany ,ale coś w nim jest ,pozdrawiam
    • przegadaniec ,nie mój klimat ,pozdrawiam
    • Od dawna było już wiadomo, że na rynku Lanckorony zjawiają się anioły.   Kiedy szedłem ulicą, zobaczyłem, jak skrzydła łopoczą.   Kiedy wszedłem na tę samą ulicę nocą, zobaczyłem Cię w drzwiach. Odwiesiłaś swoje skrzydła, w nagości schowałaś się.   Od dawna było przecież wiadomo, że na rynku Lanckorony przysiadają anioły.   Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie. Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…   Od dawna przecież wiadomo, że na rynku Lanckorony lądują anioły.   Na ryneczku, w oknie zobaczyłem smutną twarz. W innym drewnianym okienku w dłoniach trzymałaś lirę. Pozbierałem skrawki Twojego odzienia.   Od dawna przecież wiadomo, że na bruku rynku Lanckorony rozbijają się anioły.   Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie. Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…   Od dawna przecież wiem, że na rynku Lanckorony mogę Cię rozpoznać.   Spieszysz się, by nie dopadła Cię. Spieszę się, by nie dopadła mnie. Śmierci jasna postać.   Kiedy odwiedzam Cię, rozstaję się. To dziwna przypadłość, że kiedy odwiedzam Cię, rozstaję się. Co dnia od nowa rodzę się.   Od dawna przecież wiem, że na rynku Lanckorony mogę Cię spotkać.   Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie. Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...