Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Fruwasz mój motylku
z kwiatuszka na kwiatek,
dzisiaj kochasz różę,
jutro będzie bratek..
 
A mi bardzo przykro,
gdy cię obserwuję,
bo ty nawet nie wiesz 
co do ciebie czuję.
 
Kocham cię gorąco, 
ja, zwykła pokrzywa,
ale gdy zakwitam
całkiem ładna bywam.
 
Ty mnie nie dostrzegasz 
i nic o mnie nie wiesz,
tylko piękne kwiaty 
wybierasz dla siebie.
 
Siadasz wciąż na nowym 
kwiatowym badylku,
nie znasz,  co to wierność 
ty barwny motylku.
 
Może to i lepiej, 
że nie jestem twoja,
bo by ciężka z tobą
była dola moja.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez evicca (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Przypomniały mi się filmy dla dzieci Maja i Gucio, chociaż wiersz ma głębszy wydźwięk :)

Bardzo sympatyczny utwór i zgrabnie poprowadzony. Ech ci mężczyźni :))

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dokładnie tak. W taki trochę zawoalowany sposób chciałam napisać o niektórych mężczyznach.  Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa.  

Opublikowano

Zgadzam się z @Maria_M .:) Zdjęcie śliczne. Zauważyłam, że motyle bardziej zachwycają mnie teraz, niż kiedyś. Napisałam jakiś czas temu krótki wiersz o motylach (ale w innym kontekście). Wkleję na wiosnę. :)

Wydaje mi się jednak, że choć motyle rzeczywiście latają z kwiatka na kwiatek, to nie wybierają tych najładniejszych. :)))

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk dziękuję:)
    • gubisz pamięć różańce i bliskich   w twoim spojrzeniu coraz nas mniej   a jednak to właśnie teraz jest nas najwięcej   gdy opatrujemy twoją bezradność    
    • @Poet Ka Prawdziwy świąteczny króliczy bunt :)   Pląsa po ziemi. Wielka moc w małych skokach. Wiosna w nim żyje.   Pozdrawiam    
    • @Poet Ka   Ten wiersz - dyptyk to błyskotliwa gra literacka.   Jesteś w tym mistrzynią!    Stworzyłaś kontrast między dwiema częściami - pierwsza to literacki kanon i tradycja, a druga to ich "queerowa" dekonstrukcja.   W pierwszej części przywołujesz wielkich twórców, w dziełach których występuje postać o imieniu Berenika. Jeana Racine'a tragedia "Berenika", Edgara Allana Poego, nowela Berenice oraz Louisa Aragona - w jego powieści "Aurelien" bohaterka nosi to imię. Niestety, tego ostatniego utworu nie czytałam. No i Poświatowska z moim ulubionym wierszem "Z tytułem i dedykacją na końcu".   Ukazujesz Berenikę jako uniwersalną muzę a jej długi warkocz, który według mitu został ofiarowany bogom i zamieniony w gwiazdozbiór jest tu symbolem natchnienia, które "przenika poezję". Ta pierwsza część ma też klasyczną budowę z rymami i rytmem.   W drugiej części zaburzyłaś te klasyczne normy i odwróciłaś role. Twórcy zajmują się sobą. Wers "Aragon zabierze w ramiona Poego" wprowadza motyw homoseksualny.   "Uparty Racine pobabrze w epice" - mistrz francuskiej tragedii babrze się w epice - to żart.    A z Poświatowskiej liryka zdejmuje ciężar bycia tylko twórczynią i stawia ją w zmysłowej roli - liryka "rozplecie włosy". Berenika zostaje pozbawiona warkocza.   Wiersz ma formę wolnego - wyzwala się z klasycznych ram. Pokazałaś, jak współczesna (queerowa) perspektywa potrafi zamieszać, stworzyć nowe i nieoczywiste relacje między postaciami, gatunkami i samymi autorami.    Świetny!  Nie mogło mnie tu nie być. :) 
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję pięknie.    Pozdrawiam również   Deo 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...