Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wcale nie byłam lepsza
wyciągając dłoń po nie swoje 
wsiadałam do pociągu
zamykałam drzwi za sobą

 

rzucając dzień dobry
zrzucałam winę na
i rozkładając ją na części pierwsze
rozkładałam nogi
a później ręce

 

powiedzieli żebym przyszła posłuchać
muzyki dla jakichś ludzi
jakiś wykonawca
nawet nie drgnęłam

dręczyło mnie poczucie przeciętności

 

nie byłam nijaka
może nigdy za dobra
nie jakaś
utknęłam na schodkach nad Wisłą
wcale nie byłam gorsza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Świetny, fascynujący    Mam gorącą nadzieję, że kiedyś zbierzesz i wydasz swoje utwory. Wyobrażam sobie je w jednolitej okładce, może z ozdobnym tłoczeniem. To byłoby cudowne 
    • @Nata_Kruk   To jest ...   zabrakło mi słów. Wiersz-potok, wiersz-lawina, który grzebie składnię i interpunkcję pod sobą - celowo, prowokacyjnie. Tytuł "Nie_gramartyczny podbierak" to manifest - łowię rzeczywistość na narzędziu, które nie szanuje reguł. Ale w tym chaosie jest metoda. Te oksymorony ("gorący lód", "sucha woda", "żywy trup") tworzą świat paradoksów, gdzie język się rozpada, bo rzeczywistość jest absurdalna. "Wracać z powrotem to tak jakbyś cofał się do tyłu" - tautologia odsłaniająca bezsens, zamiast go ukrywać. "Śpiesz się powoli człowieku" – to mądrość, jaką da się wyłowić z tego zalewu słów. Życie mknie, więc łap chwile, ale nie daj się zamorzyć pędowi. Muzyczne wtrącenie (cis-moll, cztery krzyżyki) jest jak oddech w tym galopadzie. A zaraz potem znowu chaos - "bursztyny nie_zbursztyniałe", "właści_cielce". Albo kochasz tę energię, albo cię wykańcza. Ja  jestem zafascynowana, choć wyczerpana. Zabieram "masło maślane" - czasami się przydaje! :)  Pozdrawiam. :) 
    • @Robert Witold Gorzkowski   Robert.   każda struga smutku i radosci splata się w jedną nieśmiertelną sieć doświadczenia.   podziwiam, jak Twoje  spojrzenie na przemijanie łączy codziennosć i sacrum , ból i zachwyt, pozostawiając mnie  w subtelnym drżeniu refleksji nad życiem i jego śladami ..   podoba mi się bardzo głębia Twoich wierszy.   rezonuje we mnie.
    • długa noc rozciąga się we mnie aż gubię godziny i własne ciało leżysz obok twoja obecność wyznacza granice mroku myśli przestają rwać się i plątać noc trwa dalej - miękka, głęboka powietrze krąży między nami a ciszą nad ranem woskowy blask wycieka ze szczelin w sklepieniu odsłaniając prawdę o nas dwojgu twoja skóra to tylko stary pergamin a pod moimi palcami zamiast rytmu serca szumi jedynie piach i suchy liść mrok wcale nas nie puścił - to ja stałam się jego jedynym domem a ty jesteś tylko echem które uwięziłam pod pękniętym spojrzeniem zostaję w tym martwym bezruchu czekając, aż kurz całkowicie nas przykryje  
    • drzewo wisielców pod nim ludzkie gały   skała skazańców pod nią faluje morze krwi   krzesło  śmierci obok ostatnia myśl   topór i pień widać czuwający krzyk   szpitalna kostnica umarły nie cierpi   cierpią tylko ci którzy o śmierć się ocierają   muszą ją widzieć muszą ją czuć czyli my
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...