Ona_Kot Opublikowano 10 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 Roztargniony Hipolek z Raciborza penetrował chętnie żony swojej z-łoża. Nie on jeden niestety, dostrzegał jej zalety. Przyprawiły mu one poroża.
Franek Klimek Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 Penetrując żony złoża zszedł Hipolit na bezdroża, więc konkluzja oczywista : musiała być rozłożysta ... ef
Jacek_P. Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 Prawda taka też być może, ale raczej tu założę, iż rzeczony pan Hipolit nie sprawdzał się w swojej roli.
Ona_Kot Opublikowano 10 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 kiedy jej chłop roztargniony łapie filodendrony biedna malutka żona chciałaby być rozłożona a mąż jej plecie androny
Jacek_P. Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 Nikt nie może tu zaprzeczyć, I wie o tym każda żona: Gdy złapiesz filodendrona, oj, to to się długo leczy!
Franek Klimek Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 Nikt nie przeczy, lecz do rzeczy : kara boża te poroża ! ef
Roman Bezet Opublikowano 11 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2005 Ten Hipo - lek anemiczny w roztargnieniu swym klasyczny był tylko ideą konia który dawno już zesłoniał jak żur - niskokaloryczny! ;) pzdr. b
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się