Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

O POLOWANIU


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Widzę, że ochota na limeryki przychodzi sama... :)

Zanim zalogowałam się na tym portalu, napisałam tylko dwa (wkleiłam je tu pod tytułem "O buziakach"). 

Natomiast w ostatnim czasie same do mnie przychodzą. :) Muszę przyznać, że nazwy geograficzne bardzo inspirują - niektóre się świetnie rymują. :) Ciebie też?

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie umię pisać dobrych limeryków, te dwa powyższe są tymi lepszymi.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ale lubię ten gatunek humoru. Miałam okres, że dużo ich pisałam. 

No to wrzuć jakiś. 

Opublikowano

bardzo fajnie, jest równo, rytmicznie,puenta karcąca,

ale gdzieś zapodział się uśmiech spowodowany zakończeniem.

Oczywiście, łatwo gadać, mnie też rzadko się to udaje,

jednak zachęcam do próbowania. Jeśli miałbym doradzić,

proponuję pisać limeryk od tyłu, czyli "znaleźć" zabawną,

graniczącą z absurdem puentę, a potem dopiero dopisać do niej resztę :)

Pozdrawiam.

Opublikowano

@jan_komułzykant

 

Chciałam jeszcze dodać, że - jak napisałam już wcześnie - przez wszystkie lata pisania stworzyłam tylko dwa limeryki. 

Po zarejestrowaniu się tutaj zaczęłam się nimi interesować i z ciekawości sięgnęłam do oryginalnych limeryków angielskich. 

Znalazłam wiele świetnych limeryków, uśmiałam się setnie, a przy okazji zauważyłam, że niektóre z nich nie zawierają nazw geograficznych, są pisane w pierwszej osobie, a poziom absurdu nie jest wysoki. To właśnie mnie inspiruje: limeryki z umiarkowaną dawką absurdu. :) Chociaż z czasem będę się starała wprowadzać go więcej - tak jak sugerujesz. :)))

 

 Pozdrawiam 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta czyli jak większość kobiet:) :)
    • Wielka i prawdziwa historia przesuwa się bezszelestnie za słońcem rozpinającym dni niewiadomymi nocami.   Miasta wyrastają pośród pustyni w jedno życie wyrzeczeń, od ubogiej chaty w kosmiczny lot nowej potęgi, szybciej niż migawki w telewizji.   W jedno pokolenie pustkowia rdzy usiadły w miejscach fabryk. Ich echa jeszcze dudnią, ale to tylko nostalgia za gwarnymi ulicami – dziś na nich tylko śpią narkomani.   Deszcz ruga kamienie – one są ostatnimi ostańcami imperium.    
    • "Mama, tata i ja" Mamuś: Całe życie była bardzo bojaźliwa – i wstydliwa. Na stół przed myszą wskakiwała – i krzyczała. Zaklęła, przylała kablem lub pasem – czasem. Boga się bała lękiem bez miary – i Jego kary. Przy stole kuchennym siadała – i czytała brukowce, półpolityczne gazety – niestety. Pomagała, gdy potrzeba wymagała – pomagać umiała. Śmierci gigantycznie się bała – przestała, kiedy o tym, że umrze za pół roku, – się dowiedziała. Zmarła, już bez strachu, na taty ramieniu – ze śmiercią w pogodzeniu. Tata: Dzieciństwo wojennego wychowania – bez gadania! W rygorze zmian świata politycznym – tragicznym. Chodził wybranymi drogami swoimi – czasem i bocznymi. Odważnie, ale cicho na świat spoglądał – i go podglądał. Zagłębiał się w konkretach konkretów – bez bzdetów. Pomocny całemu otoczeniu – w milczeniu. Aż do odejścia mojej mamy, a żony jego – nagłego. Po tym się zaniedbywał i staczał – zdziwaczał. Telewizja i byle jadło go dopadło – ego mu przysiadło. Odszedł w moich objęciach miłości – w mej bezradności. I ja: Pora niebawem i na mnie przyjdzie – tak wyjdzie. Od dziecka te lekkoducha spojrzenia – w marzeniach. Piękno otoczenia, obserwacja życia – z ukrycia. Podsumować jak piekło na niebie – to oceniać siebie. Jaki ty byłeś temu wszystkiemu, – ciut sprośnemu? Zacznij od zalet, czy masz jakieś może? – ocenić nie możesz. Od wad spróbuj, wiesz, że masz wady – też nie dajesz rady. Samemu siebie nie umie się oceniać – po co coś zmieniać? Pozostaw znajomym i rodzinie – mokre opinie. W pośmiertnym orszaku je ruszą – i łzami osuszą. Leszek Piotr Laskowski.
    • Nie wpadło by mi do głowy takie porównanie :) widać jesteś plemienny z urodzenia :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @FaLcorN przyciągają mnie tacy chłopcy:) @FaLcorN fajnie by było umówić się na przyszłość, bądź po … gdzieś w umówionym miejscu:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...