Jemall Opublikowano 19 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 (edytowane) Latał hen za morza pilot z Anielina Po dalekich krajach, ale nie wytrzymał. W końcu do dom wrócił, "Swojej" nie porzucił, Bo naprawdę dobra to była dziewczyna. Latał hen za morza pilot z Anielina Po dalekich krajach, marzył o blondynach. W końcu do dom wrócił, "Swojej" nie porzucił, Bo naprawdę dobra to była dziewczyna. Latał hen za morza pilot z Anielina Zwiedzał świat daleki non-stop biedaczyna. W końcu do dom wrócił, "Swojej" nie porzucił, Bo naprawdę dobra to była dziewczyna. Do wyboru :•] Edytowane 20 Października 2018 przez Jemall Jan Ko (wyświetl historię edycji) 2
WarszawiAnka Opublikowano 19 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Prorodzinny :) Zaproponowałabym wydłużenie 1-go, 2-go i ostatniego wersu. Np. tak: "Latał hen za morza pilot z Anielina Po dalekich krajach i po obcych gminach. Jednak do dom wrócił, Swojej nie porzucił, Bo naprawdę dobra to była dziewczyna."
Jemall Opublikowano 20 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Nie ma to jak pomocna dłoń. Wydłużyłem :•]
Tomasz Kucina Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 (edytowane) A nie lina? czasam go do niej tak przywiązała? ;) Dobre, dobre - proszę o więcej! Edytowane 20 Października 2018 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi. :)))
jan_komułzykant Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Wydłużony rzeczywiście lepiej brzmi, jest równo, ale tak, czy siak jest tu pewnego rodzaju błąd gramatyczny. Nie żebym się czepiał, bo sam często też nie trzymam się sztywno zasad, jakie narzuca jakiś konkretny rodzaj wiersza. Bardziej mi chodzi o sens zawartej w nim myśli. Rozumiem zamiar - pilot / z kwiatka na kwiatek / wierność, ale gmina nieoczekiwanie objawia się jako "dobra dziewczyna", a to nie jest ani ten element zaskoczenia, o który chodzi w limeryku, ani mile w nim oczekiwany tzw. pure nonsens. Dziewczyna pojawia się bez uzasadnienia. W każdym razie związek Anielina z Anielą zasadniczo w ogóle tu nie istnieje, poza domysłem - równie dobrze mógłby się pojawić Salvador Dali wraz ze swoją żyrafą. Zyskalibyśmy przynajmniej element surrealistyczny :) Pozdrawiam
Jemall Opublikowano 20 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 (edytowane) Dali z dala od Madrytu Nie był skłonny do niebytu, Bawił się i pląsał, Podkręcał wąsa, Na innych patrząc że szczytu. Edytowane 21 Października 2018 przez Jemall Edecja (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lubię surrealistów. :) Zamieniłabym "żył i" na bawił się" w celu ujednolicenia rytmu. Plus - interpunkcja. :) Pozdrawiam
Jemall Opublikowano 21 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2018 Bardzo proszę.
WarszawiAnka Opublikowano 21 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2018 Podoba mi się Twoja elastyczność, ale jestem perfekcjonistką. :) "Dali z dala od Madrytu Nie był skłonny do niebytu: Bawił się, pląsał, (5) Podkręcał wąsa, (5) Na innych patrząc ze szczytu." Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się