Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

~

Nasz kotek jest śliczny - w różnobarwne łatki
- ulubieniec dziewczynki, malutkiej Agatki,
która za nim wciąż chodzi, chciałaby się bawić.
Lecz jego jakaś muszka często zaciekawi
i biega za nią wokół, skacząc po firanach.
.
Nie pozwala mu na to tej Agatki mama,
więc goni go precz ścierką, którą ma pod ręką.
Malutki kotek nie wie, że mamy udręką
jest niszczenie firan przy tych figlach kotka.
Bo na ogół mama jest dla wszystkich słodka,
bardzo też lubi jego, dbając o wygody,
szczególnie, że ten kotek jeszcze ciągle młody
i sam by sobie nie poradził w życiu.
.
Dostaje wciąż smakołyki, nie mówiąc o piciu,
które to zawsze czeka w miseczce na niego.
Czasem gdzieś sobie pójdzie - ma wielu kolegów,
z którymi baraszkuje pomiędzy trawami.
Może się wtedy spotkać z polnymi myszami
i jestem bardzo ciekaw, co by wtedy było...
.
Które z nich więc ucieknie, mnie by nie zdziwiło,
gdyby to właśnie kotek był tym wystraszonym.
On się wciąż jeszcze boi pierwszej lepszej wrony
i zmyka do domu, skacząc na fotele.
Czuje się tu bezpiecznym. Nie potrzeba wiele,
by zaraz sobie przysnął, mrucząc przedtem mile.
Och, jakże uwielbiam właśnie takie chwile...
.
obrazek z sieci

.

Obraz może zawierać: kot

Opublikowano

Choć bez ilustracji, widziałam wszystko - żywo i w kolorach. Dziękuję za ta lekkość przed snem i ten uśmiech, który mam na twarzy :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie zdążyłam skomentować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      .   Jest też takie powiedzenie, bardzo potoczne, które przyszło mi do głowy po przeczytaniu. Nie przytoczę. :))) I to prawda- trzeba mieć w sobie odwagę i siłę.  Pozdrawiam.     
    • oto historia Marty O. gdy sięgam pamięcią wstecz, różnie o niej mówiono: dla jednych dziwaczka, dla innych wariatka, zakompleksiona pijaczka   urodziła się nad rzeką numer dwa w drewnianej chałupie gdzie wszyscy mieli wszystko,głęboko w dupie   urodziła się milcząc blade wątłe dziecię nie wiedziała wtedy nic o tym zasranym świecie   życie zaczęła wśród mętów i wyrzutków społecznych ojca nie znała wcale -gdzieś po drodze się zgubił matka narkomanka - podobno dawała w żyłę siostra prostytutka - o ile się nie mylę   Marta dorastała w obskurnej melinie paliła ukradkiem skręty kupione w kantynie chodziła do lumpeksów - kupowała ciuchy cała wioska się śmiała z tej dziwnej dziewuchy   chłopaka miała jednego sąsiad z naprzeciwka seksualny kogucik - taka męska dziwka   zdradzał ją co chwila szlajał się nocami pił wódkę pod sklepem z miejscowymi pijakami   pewnego dnia odszedł i nigdy nie wrócił Marta zrozumiała, że ją drań porzucił   wzięła sznur do ręki, poszła do stodoły zawiązała pętlę, stanęła na belce   nie modliła się skacząc wiedziała co będzie   życie się skończyło kostucha zebrała żniwo   ludzie nie płakali Marty już nie było   ziemia pochłonęła zimne wątłe ciało tak skończyła Marta...   przekręcam stronę w gazecie
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Longinus Trafiony, zatopiony, a właściwie - dogoniony i zjedzony....uffff
    • @Natuskaa dziękuję  @Berenika97 dziękuję 
    • @Sylwester_Lasota   Skoro poeta sam pisze takie piękne anty-reklamy samego siebie, to znaczy, że jednak warto zaryzykować. "Pokój wynajęty wśród wierszy" to absolutnie moje ulubione określenie. Wiersz się świetnie czyta. Tyle w nim lekkości. Super! :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...