Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak się staram wciąż, 

Między wymaganiami pełzam jak wąż. 

 

Chcę każdemu pasować, dogodzić

Bramy otworzyć, góry przenosić. 

 

Robię co każesz - źle, Mówię co myślę? 

"Tylko nie to, błagam OH nie"

 

Dla ciebie wszystko zrobie, te dobre i złe rzeczy też, 

Przecież dobrze o tym wiesz. 

 

Mimo wszystko nie dopuszczasz mnie, 

Może zbyt mało staram się, kto to wie... 

 

Mówisz coś, potem wnet temu zaprzeczasz. 

Kończyć nie chcesz, nawet gdy ty zaczynasz. 

Mówisz coś, nagle temat zmieniasz. 

 

Jak mam to rozumieć? 

Rozszyfrować cię chce, lecz pamiętaj ja się nadal uczę. 

 

Może robię coś źle? 

Czemu w tedy nie poprawiasz mnie? 

 

Nie powiesz mi tego wprost, 

Tylko omijasz to jak zakorkowany most. 

Opublikowano

Początek niezły,a potem takie zwykłe oznajmujące i pytające zdania,żeby trochę liryzmu było np:z tych zdań coś takiego...

ale możesz,poćwiczyć po swojemu,zawsze lepiej

 

Jak mam to rozumieć? 

Rozszyfrować cię chce, lecz pamiętaj ja się nadal uczę. 

Nie powiesz mi tego wprost, 

Tylko omijasz to jak zakorkowany most

 

ROZUM WCIĄŻ ŁAMIĘ NAD SENSEM TWYCH MYŚLI

I UCZĘ SIĘ CIEBIE NA PRÓŻNO KOCHANA

Wybacz mi kiedy nie rozumiem Ciebie

dlatego wprost powiedz bym nie żył obłędem

 

 A co do przekazu,myślę,że jeśli ktoś zwodzi,to dobrze jest się usunąć i dać komuś przestrzeń do namysłu,jeśli nie wróci to znaczy,że nie było prawdziwych uczuć,na pewno nie można kogoś sobą przytoczyć i lepiej jest wcześniej to zrozumieć i odejść,aby potem uniknąć większych rozczarowań./serdecznie pozdrawiam i życzę dobrych myśli i natchnień*

 

 

Opublikowano

Jest tu zaczyn na coś ciekawego. Osobiście odradzałbym rymy jednosylabowe. Trzeba dobrze farby słów rozbełtać, by tego typu rymy układały się w malowniczy pejzaż. Szczególnie takie jak 'nie, się, chcę, mnie' - ich najlepiej unikać w ogóle. Dzień, cień, sień, leń np. wypadają troszkę ciekawiej. Oczywiście wszystko też zależy od tego co i jakin językiem przedstawia całość. 

Wkradły Ci się też błędy ortograficzne w postaci zjedzonych ogonków - zrobie, chce, och w języku polskim piszemy przez ce ha, a wtedy razem :) 

Serdeczności! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława Dusza pachnąca Estragonem Rozcieranym W palcach W pył Do wydobycia Olejków  
    • A jak je znaleźć, zawsze okazuje się ulotne. Życie boli, czasem ucieszy. Ale tyle żyjemy, ile czujemy :-)
    • Pewnego świetnego kompozytora i multiinstrumentalistę pewnego dnia pewna urocza i przepiękna oraz bardzo miła dama poprosiła, aby się cytuję: „wkomponował”. I wiecie co? No nie przyszło mu to z łatwością, aczkolwiek istotnie niejedna próba miała miejsce.     Warszawa – Stegny, 09.03.2026r.
    • Helena     Była jedyną Babcią jaką miałam i niechby  wszystkie takie były... wyciszona, troskliwa,  pomocna i zawsze z uśmiechem. Życie  darowało jej nie tylko róże. Kolce kaleczyły  bose stopy, a butem, gdy trzeba było, mógł  tupnąć tylko dziadek. Sześcioro dzieci  i potrzeby utkane w marzeniach, a świat...  jedna wojna zwichrzyła wczesną młodość,  druga pogrzebała męża i dzieci sąsiadów. O zmierzchu ciche modlitwy kołysały strach. Obrazki jakich wiele w tamtym czasie, a jednak... gdy ją wspominam, oczy stają się mokre.   Lubiłam aurę jej chatki. Pamiętam dwa kotki,  których nie pozwoliła utopić, kulawego psa  i motyle na ganku. Słuchałam... jak uciekali  przed złem, które poturbowało już skromny  ład i porządek. Gdy, jako mała dziewczynka, wchodziłam z Mamą, jej skrzące spojrzenie  szeptało za każdym razem - od rana czułam,  że będziecie, swędziała mnie prawa dłoń -  Wtedy, jedno mnie dziwiło i któregoś dnia  po prostu zapytałam... Babciu, a po co ci ten  szósty palec.. zaśmiała się i... dodała  - zapamiętaj... wszystko jest po coś i nic  nie dzieje się tak całkiem przypadkowo.    Pamiętam do dzisiaj i mam nadzieję,  że dzieci także zapamiętają te słowa.      marzec, 2026        
    • „każdy sznur ma dwa końce” co go nie skłania do niewieszania świeżego prania z samego rana
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...