Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 (edytowane) przyjąłem za prawdę twierdzenie drzewo to konary skomplikowane przeplecione zielonym przebłyskiem gałęzista struktura w złotym kurzu powietrza w mojej wędrówce w górę odkryłem pułapy perfekcji niskość i wysokość inspirowały do zdobywania mogłem być Kolumbem Wilhelmem nawet Aleksandrem układać zdania z sensem gasić uczucia i zapalać przemierzać wierzchołki wieczności milczało na pytania o przyszłość Edytowane 15 Września 2018 przez Wojciech Bieluń -Targosz (wyświetl historię edycji) 1
Maria_M Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 zapalać i gasić uczucia przemierzać wierzchołki wieczności w konarach sekwoi pytać o przyszłość Ładny wiersz. Pozdrawiam :)
Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 15 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Dziękuję że czytasz. Spodobał mi się wers o wierzchołkach wieczności i wykorzystałem. Pozdrawiam
Gość Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Po przeczytaniu i rozważeniu Twojego wiersza przyszła mi do głowy myśl: a może nasze życie jest, czy powinno być "wędrówką w dół" - od wierzchołka, gdzie umieszcza nas życie w kierunku coraz grubszych gałęzi, potem pnia i do korzeni w ziemi..? Zgadzałoby sie to z moim wrażeniem, że z upływem czasu rozpoznaję rzeczy i wartości coraz bardziej zasadnicze, podstawowe... Podoba mi się symboliczne odniesienie do drzewa. Kocham te istoty i fascynują mnie. Pozdrawiam :)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Witaj - ciekawie i refleksyjnie to brzmi - mi podobają się te korzenie... Pozd.
Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 15 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Dziękuje za komentarz. W dół, to znaczy w cień drzewa? Nie zgadzam się, przypomnij sobie widoki z wysokości drzewa. Było cudownie i było mniejsze od nas. Pozdrawiam
Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 15 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Witam Waldku. Chyba refleksję mamy wrodzoną. Pozdrawiam
Gość Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Inaczej to czuję: żyjąc wnikam w coraz to grubsze gałęzie drzewa życia, w kierunku jego pnia, i kiedyś, mam nadzieje, osiągnę jego korzenie, gdzie wszystko ma swój początek, gdzie znajduje się też źródło życia. Nie, nigdy nie czułam się większa od drzewa. W moim odbiorze życie jest wędrówką mojej świadomości, jej pogłębianiem i poszerzaniem się. Dlatego tylko tak potrafię zareagować na Twój wiersz. :)
Maria_M Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podoba mi się Twoje rozumowanie. Zgadzam się :)
Maria_M Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wojciechu, napisałabym w złotych drabinkach/ okruchach powietrza. Bo dlaczego kurzu? Ale to tylko moje takie tam marudzenie.
AnDante Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 W górę czy w dół, jakie to ma znaczenie? Bez względu na kierunek na końcu i tak znajdujemy tam gdzie korzenie.
Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 15 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 jak spojrzysz pod słońce, to widać / tak mi si wydawało zawsze/ złoty kurz.
Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 15 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 AnDante, wchodzi się zawsze z trudem, schodzi to jak lot na głowę. Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 15 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2018 Bardzo ciekawy wiersz; trochę się w nim zaplątałam pomiędzy konarami... To mi jednak w ogóle nie przeszkadza, lubię się czasem zagubić w tekście, lubię, gdy nie jest zupełnie jasny, pozostawia różne znaki zapytania... Pozdrawiam
Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 16 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2018 Dziękuję że czytasz moje wiersze. Zawsze uważałem że wiersz powinien być też trochę zagadką i nie dawał prostych rozwiązań czytelnikom. Zawsze zasnuty niedopowiedzeniami. Pozdrawiam 1
WarszawiAnka Opublikowano 16 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyszły mi tu na myśl baobaby, o których mówi się, że rosną "korzeniami do góry". Ma to związek z legendą, wg której bogowie, rozgniewani pychą baobabów, powyrywali je z ziemi i posadzili odwrotnie... :) Edytowane 16 Września 2018 przez WarszawiAnka korekta (wyświetl historię edycji)
Wojciech Bieluń -Targosz Opublikowano 17 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2018 wydaje mi się że lepiej być na szczycie przecież po to uczymy się, pracujemy, awansujemy społecznie, to nasze życie.Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się