Maciek.J Opublikowano 14 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przecież wcale nie jestem smutny nawet kiedy się nie uśmiecham to tylko poważne zawsze sumienie często do nieba puszcza niezdarnie przymrużone trzecie oko ubrane w szary worek pokutny tam w błękitnym królestwie mieszka Zbawienie choć bardzo wysoko tu na dole Nadzieja pozostała osamotniona lecz nigdy nie zapomnę i nie zaniecham przytulić mocno i wziąć w zmęczone ramiona wzruszenie tak ogromne a potem pójść wraz w stronę słońca przed siebie do krainy wiary i cierpliwości może po drodze spotkam znowu Ciebie tak samo zamyśloną jak w tamten jesienny czas przepadnie smutek jak we mgle podziękujemy za wszystko miłości na razie nie dla mnie anioł zaproszenia śle gdzie tylko dobre dusze wiecznie śnią ozdabiam w myślach jedyne serce koroną
Gość Opublikowano 14 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2018 W takim sercu już mieszka cząstka tego przyszłego "błękitnego królestwa", jego przedsmak... Możliwe, że stanie się on kiedyś do niego drogowskazem. Bardzo piękny wiersz,. I podoba mi się zastąpienie w nim smutku powagą. To dla mnie tez pewnego rodzaju głębia świadomości. Pozdrawiam :)
Maciek.J Opublikowano 17 Sierpnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2018 bardzo dziękuję za piękny komentarz serdecznie pozdrawiam Maciej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się