Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

za podpalanie lasów

podtapianie wsi i miast

na ławie oskarżonych

ogień , woda  i wiatr

 

lecz ława przysięgłych

jednogłośnie stwierdziła

że ci pierwsi są niewinni

i ukarała tylko wiatr

 

stwierdzając że tylko on

bezmyślnym tańcem

rozniecał  małe iskierki

i zmuszał rzeki do fal

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Waldku, 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Żywioły na ławie oskarżonych? Czy to możliwe? One są nieposkromione i my ludzie z naszymi sądami niczego im nie zrobimy. Dobrze, ze tak jest. Natura zawsze będzie górą. 

I jeszcze pomiędzy ogień a woda powinien być chyba przecinek. Miłego dnia. Justyna. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie Justynko - wiem że żywioły zawsze górą - ale to tylko taka zabawa z przed wielu wielu lat

gdy byłem jeszcze dużo dużo młodszy.

Za czytanie bardzo ci dziękuje.

                                                                             Radosnego  dnia ci zyczę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  może i brak ...ale nie aż tak bardzo - jest to jeden z pierwszych z moich wierszy ma bardzo dużo lat.

Zapragnąłem by by  ujrzał  światło - by nie został zapomniany.

Dziękuje że byleś.   

                                                                                                                                                           Pozd.

   

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O świcie,   z kubkiem kawy,   siedzę na krawędzi.   Wokół szczere pole.   Nie ocenia.   Po prostu jest.     Nie trzeba oczu.   Ja widzę jego pęknięcia.   Ono widzi moje.     Słucham.     Wiatr bez imion   siada obok   jak stary znajomy.   Nie pyta o zgodę.     Kawa stygnie.   Żadne z nas nie wie,   po co tu jesteśmy.   I to wystarczy.
    • @andrew   Czytam i mam wrażenie, że te myśli wspinające się na palcach to nie tylko obraz - to sposób, w jaki cały wiersz istnieje - ostrożnie, jakby zbyt głośny krok mógł coś spłoszyć. 
    • @Nata_Kruk   Pięknie wyjaśniła Alicja, że język nie może wejść tam, gdzie jest ból, może tylko krążyć wokół. I to właśnie zostaje pod skórą - nie obraz, ale ta bezradność.   Dodam tylko, że ten chaos, krótkie komendy i zniecierpliwienie personelu skontrastowane jest z ciszą bohaterki. Ostatnie dwa słowa zmieniają wszystko i uderzają prosto w serce. To portret systemowej znieczulicy - procedury wygrywają z człowieczeństwem i empatią. Bardzo poruszający wiersz. 
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Kolejne uciążliwe oblężenie po Tyrze, tym razem Gazy trwające zdaje się 3 miesiące mocno nadwyrężyło cierpliwość Macedończyków. Efekty tego poznamy :)   Bestia na łańcuchu. Pod Gazą daliśmy jej pić, teraz nie chce zasnąć.   Pozdrawiam
    • @Alicja_Wysocka   Dziś jakiś smuteczek zagościł w pięknych wierszach.   W Twoim najpierw jest błękit "Niebieskiej Karty" - potem granat "fochów". To zestawienie z emocjonalnym ciężarem siniaków robi ogromne wrażenie. Metafora przemokniętej łódeczki idealnie oddaje poczucie bezsilności i ciężaru niewypowiedzianych słów. Świetna puenta - pozbawienie kogoś statusu "schronienia" to mocne wyznanie zawodu drugą osobą. Ten wiersz boli podczas czytania, ale bije z niego też siła - siła kogoś, kto przestał pytać.   Poruszający i piękny tekst.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...