Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Misterne kraty w oknach

ma ten dom

i drzwi bez klamki

szeroko otwarte

 

zaprasza do siebie 

na wieczorną pogawędkę

zziębniętego gołębia

i skruszonego złodzieja

na poranną wódkę

 

Nóż ze stali damasceńskiej

oczekuje na błędnego rycerza

który zamiast bochenka chleba

położy na stole głowę zdradzonej

kochanki

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

Dodam coś od siebie w formie dwugłosu:

 

Kraty pogryzł w końcu czas

I drzwi zamknięto jak usta upojone,

gdy  płonęły w menu tematy.

Dom już nie serwował gościny. 

 

Wyrzucono z głośnej sali 

gołębia rozgrzanego i 

już zatwardziałego złodzieja, 

bo wódkę wyssali z butelki. 

 

Stal damasceńska zaiste 

doświadczyła utraty dziewictwa 

i nie uczynił tego bochen chleba,

a głowa ku**y, a nie człowieka.

 

Autor: Dawid Rzeszutek

 

Edytowane przez Dawid Rzeszutek (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...