W.M.Gordon Opublikowano 13 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2018 Idziesz zygzakiem zgwałconej baletnicy okręt odpłynął zabierając mapy wysp Miłosierdzia i rzek Litości za zakrętem ulicy jest nowy drogowskaz i latarnia dla pijanych marynarzy w bramie skacze dziewczynka na skakance czerwone buciki goreją w oczach przeczytałaś w dzienniku kapitana D. kule trafiają serca co stoją w miejscu a tygrys uwielbia mięśnie co się milczkiem cofają Sznurek z pętelką kołysze się na krzywej latarni dziewczynka już nie skacze tygrys podkulił ogon
Maria_M Opublikowano 13 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2018 Pierwsza i trzecia zwrotka są super, środek ? nie wiem po co? Psuje, zakłóca odbiór. Piszesz ręką impresjonisty, widzę to wszystko, a najbardziej rzucają się w oczy czerwone buciki, słyszę kołyszący się sznurek z pętęlką. 1
Justyna Adamczewska Opublikowano 13 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2018 Cześć W.M. To wiersz - historia spisana naprędce. Historia. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest dobre, Jak w baśni Andersena. Zmarli, czy tchórze? tego nie rozumiem. Czy chodzi o taką bramę - podwórko, czy też o bramę, która zamyka dostęp do zamków? To nic. Nic nie może się kołysać. Przysiadł. Pozdrawiam Justyna.
W.M.Gordon Opublikowano 14 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2018 MaksMara - bez "środka" nie ma tygrysa. Rzeczywiście masz rację odnośnie malowania słowami. Tak należy "patrzeć" na ten i inne moje wiersze. "Spuść wyobraźnię jak psa ze smyczy" Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
W.M.Gordon Opublikowano 14 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2018 Justynko - historia spisana na szybko?? Mówi się, że ze strachu serce zamiera. A w jakich bramach dziewczynki skaczą na skakance? Pies jak się boi to podkula ogon, no i tak sobie pomyślałem, że może i tygrys chociaż to jest kot...
W.M.Gordon Opublikowano 14 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2018 To jest wiersz o tym że zdarzenie A powoduje zdarzenie B, a to nieuchronnie prowadzi do zdarzenia C i tak dalej itp...jak walące się kostki domina... nie ma wyboru czyli filozofia deterministyczna w całym rozkwicie.
Justyna Adamczewska Opublikowano 14 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2018 Dziękuję za wyjaśnienie, Wojtku. Nie zrozumiałam zatem i dobrze, ze pomogłeś pojąć mi słowa wiersza Twojego. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No tak, ale nie do końca prawda z tym "determinizmem". Wojtku, przyznam się, że poszukałam o nim wiadomości w Wiki i znalazłam takie oto zdania. Demon Laplace’a – abstrakcyjna istota dysponująca kompletną wiedzą o położeniu wszystkich Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oraz wszelkich działających na nie; dzięki analizie tych danych zdolna do odtworzenia całej przeszłości i przewidzenia całej przyszłości ruchów wszystkich obiektów we Wszechświecie. Koncepcja demona Laplace’a reprezentuje filozofię oraz . W taką możliwość wyklucza , która sprawia, że niemożliwym jest dokładne poznanie stanu cząstki, a co za tym idzie, nie da się przewidzieć jej stanu w późniejszym czasie. Wierzę bardziej "szkiełku" niż opowieściom abstrakcji. Podchodzę do życia b. realistycznie, logicznie, nie wierzę a fatum, nie wierzę i tyle. Jetem też b. pragmatyczna. Dziękuję jeszcze raz, pozdrawiam i życzę miłego dnia. Justyna :)))
W.M.Gordon Opublikowano 14 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2018 Justynko ale mój wiersz nie jest o wszechświecie ani tym bardziej o fizyce kwantowej jest o życiu, o losowych zdarzeniach, o nieprzewidywalnych przypadkach. Na pewne sprawy mamy wpływ, na inne nie. Codziennie przecież stajemy przed małymi lub dużymi wyborami. I to co wybierzemy rzutuje na naszą najbliższą lub dalszą przyszłość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się