Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Między grobem i wrzosem

 

biwak

niebo jeszcze zasnute warstwami

przy ziemi mgły

nasączone niedosytem  

 

nocą nadejdzie chłód

będzie pretekst

namiot przytuli się do namiotu

czułość do czułości

migotanie rozświetli odkryte niebo

zdobywca zrówna się z ujarzmionym

pod jednym wielkim namiotem

 

a po bokach – niczym gapie

z lewej cmentarz

z prawej wrzosowisko

 

 

 

Opublikowano

Beatuś,

oczywiście, że można czytać powyższe w tonacji nostalgicznej,

wybrałaś smutny element z lewej strony :)

a z prawej?

Wrzos ma konotacje ambiwalentne;

u nas wnuczka przynosi pęk wrzosu do domu, a babcia krzyczy

- wyrzuć mi to paskudztwo.

W Szkocji - gdzie podobno są najpiękniejsze wrzosowiska - panna młoda

z radością trzyma wrzosowy bukiet na szczęście.

 

Ja mimo wszystko upatruję we wrzosie piękna:

wrzesień, to drugi - wg mnie - najładniejszy miesiąc po maju,

no i przepadam za miodem wrzosowym :)

 

Wiesz dobrze, że jestem przeciwnikiem tłumaczenia swoich wierszy,

że znów zacytuję: - "Zrozumienie wiersza jest jego śmiercią"

dlatego na Twoje smutne spojrzenie odpowiem

- z lewej martwota, z prawej nadzieja na szczęście,

a pośrodku biwak. Tu może urodzić się nowe życie:))))

 

Dziękuję Ci serdecznie

i pozdrawiam

 

PS. To jest wiersz stary - "Hrabianka Truszkowska" str.32

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Bardzo ładnie malujesz obrazy natury. Lubię taki wiersz stylizowany w naturalizmie. Wyczuwa się jakąś zawoalowaną biologiczność, która łączy odrębne niezależne światy i zmierza do oczekiwanego ładu i porządku, które mają zapewnić wewnętrzną równowagę podmiotu lirycznego (tudzież autora). Nieskomplikowanym słowem a jednak niemal podskórnie oddziałuje ten wiersz. Pozdrawiam.

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma   Bardzo intrygujący  tekst. Zdecydowanie „lepiej spłonąć raz w ogniu prawdy”. Trafna metafora szklanego słońca, które udaje, że daje ciepło, a tak naprawdę kłamie. Wybór prawdy, nawet tej spalającej, zamiast powolnego duszenia się w kłamstwie, to piękny i odważny manifest. Ostatnie „Taka jestem” brzmi niesamowicie mocno i autentycznie. Utwór  zmusza do refleksji nad własnymi maskami. Zostawiam zasłużone serduszko!
    • To nie fraszka, To koniec.   To naruszenie swiętości, a ten, który tę, której to odebrał - opuszcza. Winien wiecznego potępienia. W jeziorze ognia, gdzie jego ciało cierpi żar nieustanny. Płonąc przez wieczność.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to znakomite, głęboko psychologiczne studium władzy, paranoi i rozpadu więzi między Aleksandrem Macedońskim a jego armią.  Czy nawiązujesz do Filotasa do jego ojca Parmeniona? Obaj zasłużeni dowódcy w armii Aleksandra a jednak zginęli z rąk swojego króla - prawdopodobnie niewinnie, zwłaszcza ojciec. Aleksander wpadł w paranoję i bał się spisków, podobnie jak następni tyrani w historii. A wraz z upadkiem imperium perskiego król zaczął przejmować wschodnie zwyczaje, wymagać oddawania mu boskiej czci i stawać się niedostępnym despotą - „tym łatwiej zgubić twarze towarzyszy”. Świetnie oddajesz atmosferę strachu, która zaczęła trawić obóz macedoński. W zwrotce 5. i 6 . jest ukazany uniwersalny obraz każdego systemu totalitarnego czy autokratycznego. Po egzekucji starych towarzyszy nikt nie pyta o sprawiedliwość, rodzi się tylko  strach o własne życie. Dawne braterstwo broni zostaje zastąpione przez wzajemną nieufność.   „Rów między ludźmi” to symbol psychologicznej przepaści, która wyrosła między Aleksandrem a jego weteranami. Wewnętrzna więź została bezpowrotnie zerwana. Zwykły, płytki rów okazał się przeszkodą nie do pokonania, bo zaufania nie da się odbudować rozkazem. Genialnie ukazałeś, że największe bitwy Aleksandra pod koniec jego życia nie toczyły się z Persami, lecz z jego własnym otoczeniem i jego paranoją. Szepty w namiotach, Każdy patrzy za siebie. Dzieli nas pustka.
    • Przemiana surowych nie jasnych emocji  w czystą niezrozumiałą treść.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński dzisiaj jest pogoda skrajnie "możliwościowowpyskdająca" to nie jest dobry dzień, kobiety kochają chłopów czasem na zgubę swoją i na odwrót, np. dureń i biedak ale rozśmieszał mnie jak nikt., Jędza złośliwa ale tak dobrze gotowała że zostałem. Itd. itd. czyż nie?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...