Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bronku, królu Szczecinka, gwiazdo pióra...

 

Twoja odpowiedź udająca haiku jest popaprana jak twój tok myślenia. Poza tym obrzydliwa.

Ale pasuje do ciebie. Bylejaka setryczała zrzęda może zakwestionować wszystko i będzie lamentować, biadolić, pierd... Normalny człowiek zastanowi się, co dało nam odrzucenie schematów, co zyskujemy przez wyjście z pudełka, złamanie konwencji. Dla ciebie, to już zagrożenie, zachwianie podstaw przeszłości, tradycji, które zostały jedyną rzeczą, na której się możesz oprzeć.  Ot, takie wsteczniactwo na którym, jak na opoce opierają się wszyscy niepewni i konserwatywni. Gdybym rozmawiał z człowiekiem myślącym odparłbym na pierdy podobne do twoich wzruszeniem ramion. Albo napisałbym "bzdura". Ale w przypadku człowieka myślącego wiedziałbym, że taki człowiek się zastanowi. Ponieważ jednak piszę z ciasnogłowym, konwencjonalnym, zrzędliwym ramolem deprecjonującym wszystko, co nie mieści mu się w głowie,  to trzeba podziałać kilofem i łopatą.

 

Oprócz wyraźnie określonego metrum utworu, haiku winno spełniać trzy dalsze reguły. Po pierwsze, powinno czynić określoną aluzję do przyrody. (Upływ czasu jest zjawiskiem przyrodniczym). Po drugie, haiku musi opisywać jakieś konkretne wydarzenie, gdyż z pewnością nie jest to poezja poszukująca uogólnień (konkretna jest noc, w którym podmiot liryczny kładzie się spać i południe). Po trzecie wreszcie, wydarzenie to koniecznie musi dziać się w teraźniejszości, a nie w czasie przeszłym (dla podkreślenia tego użyty jest nawet czas teraźniejszy dla opisu zasypiania i budzenia).

 

Czesław Miłosz w wierszu "To jasne" coś o tobie wspomina. Więc tego nie lekceważ.

"Chwiejnym, słabym, niepewnym wyznaczona praca:

wznieść się dwa centymetry nad swoją głową (...)"

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

... nigdzie nie zaznaczyłem, że to jest haiku - bo nim nie jest - jest natomiast przykładem "antyhaiku" - identycznym jak twoja miniaturka. Przypuszczałem, że chociażby to przesłanie zawarte w moim tekście dotrze do ciebie - niestety ...

O Czesławie Miłoszu można wiele dobrego powiedzieć, ale i złego również. Złym na wiele pokoleń okazuje się jego wzór, z którego to przekładów czerpią dzisiejsi autorzy tekstów tejże literatury. Kompletne nieporozumienie ... W tych przekładach - często za pośrednictwem języka angielskiego - zatracił się całkowicie klimat oryginału. Dzisiejszy tłumacz Google lepiej to robi. Wielu takich jak ty - jak również komentatorka - uważają, że wystarczy spełnić warunki metrum dla klasycznego haiku 5+7+5, aby określić go takim mianem. To samo dzieje się z limerykami - po prostu polska "bylejakość" - i tyle ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowiczże to problem jest każdego, gdy sumienie ciąży, nie ma w tym nic złego, po zaułkach trzeba krążyć :))) @Berenika97 takie jak hałas wywołany nocą? :))
    • @Berenika97                                 Dzięki za zaproszenie (oczywiście przejeżdżałem przez Lidzbark)  i nie wiele brakowało abym tam ze dwa dni zabawił ale... Jak to ja mam zawsze ochotę skorzystać z basenu a zwłaszcza z sauny w parku wodnym. Jak wyświetliły mi się ceny aż usiadłem z wrażenia. Ponad dwa razy tyle jak w Mszczonowie. Ponieważ ze zdjęć obiekt nie robił jakiegoś wyjątkowego wrażenia - odpuściłem. A jeszcze dopytam: jest tam jakaś grupa poetycka?                                    Bo tak czy inaczej warto miasteczko zobaczyć chociażby ze względu na zamek i  gwiazdy kabaretów. Pozdrawiam  
    • Dlaczego czuję zachwyt zachodem słońca? Dlaczego czuję zachwyt porankiem? Dlaczego czuję zachwyt zapachem bzu? Dlaczego czuję zachwyt brudnym naczyniem? Dlaczego czuję zachwyt czerwienią czerwieni? Dlaczego ciągle coś mnie zachwyca?   Dlaczego cieszę się ze wygranej, A smucę z porażki? Dlaczego płaczę za przeszłością, Której w większości nie pamiętam? Dlaczego pochwalam dobro, A potępiam zło? Dlaczego widzę świat z mojej perspektywy, A nie twojej? Dlaczego ciągle się zastanawiam, A na myślenie brak mi czasu?   Dlaczego pytam dlaczego? Czy jest mi to potrzebne do przetrwania? Dlaczego mam istnieć? A nie istnieć jak nicość Dlaczego nie mogę być wszystkim, co istnieje?   Dlaczego nie mogę przestać czuć? Dlaczego nie mogę czuć wszystkiego? Po co mi to?
    • @Berenika97   Dziękuję! Pozdrawiam!
    • @Charismafilos Wybacz szczerość. Wiersz  wydaje mi się pozornie subtelny. Dla mnie czasowniki w formie bezosobowej  sugerują, że jest to raczej instrukcja wykonania danej czynności. Po wykonaniu zadania piruet, czyli wyjście.  Tytuł " kołysanka " mnie zastanowił.  Z jednej strony kojarzy się z bezpieczeństwem, czułością. Z drugiej po końcowym piruecie traci na wartości.    Po chwilowym zastanowieniu mogłabym to także odebrać jako coś co jest wyobraźeniem, fantazją,  wyliczanką tego co mogłoby się stać. Taką instrukcję krok po kroku.  Wtedy działa na zmysły.   Nie wiem czy słusznie, jednak takie mam odczucia po przeczytaniu.  Pozdrawiam serdecznie.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...