Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Halo, halo ... czy moglibyśmy dziś ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

- czyli bajka na dobranoc dla dorosłych ...

.

Jest to jedynie żartobliwy tekst z wykorzystaniem alfabetu, a nie jakieś moje przemyślenia

 

#

Jedna z wielu w alfabecie

- czy wy coś tu rozumiecie?

Człowiek chęci ma się kochać,

no a Hania, czy też Zocha

ni cholery nie rozumie.

...

Coś niedobrze z nami, kumie...

 

???!!!

Alicja była w kiepskim humorze,

Basia mi rzekła - nie o tej porze!!!

Czesia ma męża dziś imieniny

Danka nie może z ważnej przyczyny

Ewka z rodziną jedzie do lasu

Frania dziś pierze, więc nie ma czasu

Gienia - burknęła coś od niechcenia

Hania, że jestem cieniasem lenia

Izunia idzie z innym na tańce

Jadzia już z rana była "na bańce"

Krysia poezję chce dzisiaj tworzyć

Lodzia o kinie coś mi gaworzy

Łucja u teściów znów będzie gościć

Mania, że w piątki od seksu pości

Natalię głowa od wczoraj boli

Olga ogórki dziś w beczkach soli

Pelagia chciałaby, lecz nie może

Renata pranie wiesza na dworze

Stefcia z wizytą jest u fryzjera

Teresa w sklepie suknie wybiera

Urszula jedzie dzisiaj na wczasy

Wanda zaczyna wędzić kiełbasy

Zuzię znów zęby bolą od rana

Żaneta może!!!  Będzie kochana ...

 

~~~

Na telefon wydałem funduszy zbyt wiele

- czy nie prościej pocieszyć się jakimś burdelem???!!!

~

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

wykorzystania alfabetu ciąg dalszy ;)

 

Adrian poszedł dziś do lasu

Bronek nie miał dla mnie czasu

Czesław jest od rana w mieście

Dariusz od wczoraj w areszcie

Edka bardzo boli głowa

Franciszek obiad gotował

Gienek poszedł z ojcem w pole

Henryk dłubał coś w stodole

Ireneusz miał zajęcia

Janek wywoływał zdjęcia

Karol poszedł na wernisaż

Leszkowi komputer wysiadł

Łukasz nie miał dziś ochoty

Maciek poszedł do roboty

Nikoś dzisiaj miał globusa

Olek do domu iść musiał

Paweł miał za dużo pracy

Robert się trunkami raczył

Staszek był naprawiał pralkę

Tadek nabywał koparkę

Urban był zajęty sobą

Witold miał problemy z głową

Zygmunta dziś nie spotkałam

a na Ż nikogo nie znałam

 

mając przyjaciół tak wielu

- uwierzyć mi nie musicie -

nie znalazł nikt chwili czasu

żeby zwyczajnie o życiu

pogadać przez jedną chwilę

przy kawie albo herbacie

skupiając się tylko na pracy

lub przy kieliszku "debacie"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ot sułtanka, jak na tłusto?    
    • O tak, tą ima: pamiątka to.    
    • nocny pociąg pełen ludzi pełen cudzego zmęczenia pełen milczących twarzy siedzenia ocierają się o siebie ramiona dotykają obcych ramion i wtedy ty wchodzisz jakbyś była spóźniona na coś bardzo ważnego siadasz przy mnie za blisko twoje kolano rozsuwa moje tak naturalnie jakby to było najprostsze prawo ciała pociąg rusza metal zaczyna oddychać koła koła koła twoje oczy są ciemne bezczelne głodne jak noc za oknem patrzysz na mnie tak jak patrzy się na drzwi które już dawno zostały otwarte twoja dłoń spoczywa na moim udzie spokojnie jak zwierzę które wie że w tym lesie nic nie jest zabronione naprzeciwko kobieta udaje sen mężczyzna czyta gazetę chłopak w słuchawkach kiwa głową a między nimi między siedzeniami między oddechami pęka powietrze twoje palce zaczynają mówić powoli uparcie jak ogień który znalazł szczelinę w drewnie pociąg kołysze wagon jak wielkie stalowe serce twoje włosy dotykają mojej szyi twój oddech jest gorący za gorący jak na miejsce gdzie ludzie siedzą prosto i pilnują swoich granic twoje usta są przy moim uchu nie mówisz nic bo nic nie trzeba twoje ciało mówi wszystko bezwstydnie jakby cały wagon był tylko nocą w której można zgubić własne imię ktoś podnosi wzrok ktoś nagle przestaje czytać ale nikt nie reaguje bo wszyscy czują że przez ten wagon przechodzi teraz coś dzikiego coś starego jak krew coś co nagle wyrwało się z klatki manier twoje palce zaciskają się mocniej pociąg przyspiesza koła koła koła a my już nie jesteśmy ludźmi tylko dwoma płomieniami które zapomniały że ogień gdy zapala się w tłumie powinien przynajmniej udawać wstyd          
    • Punk mecenasie hipisie ratuj!! Bo nas zjedzą. Czego nie, bo nawet tego nie, nie popiją. A jeśli już tak to byle czym i o nieodpowiedniej całkiem porze... Trzeba wiedzieć, że tylko wieczorami miasto błyszczy się i lśni.     Warszawa – Stegny, 12.03.2026r.    
    • @vioara stelelor "Zła aura" pajęczyny pochodzi oczywiście od pająka. Ale pajęczyna, zagnieciona z chlebem, jest opatrunkiem na trudno gojące się rany - jak to w "Potopie" Kiemlicz-ojciec przyrządził na ranę Kmicica :-) @Migrena Celna i cenna uwaga. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...