Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

kiedy pojawiłem się w świecie foremnym pod drzewem bodaishu
przeżyłem 100 000 żywotów z tego wszystkie w światach piekieł

 

zostałem stworzony z umysłu wcześniejszego buddy który zgasł
podczas stwarzania mnie z jednej zasługi - posiadał ich 100 000

 

nie ma początku i końca - zanurzeni w czasie jesteśmy buddami
we wszechświecie jest nas tylu - ile jest ziaren pisaku nad rzeką

 

pragniemy by codziennie umysł - medytował nad naszą dharmą
wiele pragnień stwarza wiele światów przed buddą siakjamunim

 

 

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Radio, dla mnie ten wiersz jest za mało liryczny - suche zdania oznajmujące.

Cyfry w wierszach - jak mówią znawcy, powinny być pisane słownie. 

Muzyka którą dodałeś- motyw przewodni, nie wiem czemu skojarzył mi się od razu z Boney M, co nie było chyba Twoim zamiarem? :)

Dla mnie najfajniejsza trzecia i czwarta strofa.

Pozdr

 

Edytowane przez Annie_M (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

AnnieM -zastanawiałem się czy wrzucić do prozy, ale układ ma wierszowany więc zostawiłem tutaj w wierszach. Cyfry zostawię, nie ma chyba twardej reguły do wstawiania pisemnie lub liczbowo. Boney M trochę inaczej gra. Dzięki :)

 

 

Ithiel - chyba sobie przypomnę - dzięki za wgląd :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Wszystko jest metaforą wszystkiego, a wiersz jest estetycznym zachwytem skrzydłami motyla. Dzień dobry Bereniko :) 
    • Zdejmij z moich dłoni pył tej nocy, który jeszcze noszę, choć świt już przyszedł. Zaprowadź mnie tam, gdzie jesteś bliżej niż krew w żyłach. Naucz mnie obecności, która nie odchodzi. Gdy pytam, dlaczego me serce płacze i kogo tak naprawdę szuka - odpowiedz mi w ciszy, Ty, który znasz moje imię. Bo patrzę i nie rozpoznaję. Słucham i wciąż się uczę słuchać.       Z życzeniami, by każda troska zamieniła się w wiosenną rosę, a każdy nowy dzień brzmiał echem odrodzonego życia. Pełnych nadziei Świąt Wielkiej Nocy.  
    • @Starzec   "Ożenić czapkę z tropikiem" czyli połączyć zimno z ciepłem, coś sprzecznego razem. Bo taki jest kwiecień - co przeplata ..... Pozdrawiam. :)   
    • @Marek.zak1   może się teraz zmieniło                         Jakieś 15 lat przeprojektowałem gaz do dużego budynku w jednej z podwarszawskich miejscowości. Pojechałem na miejsce jakiś manager zaprosił mnie do środka a to się okazała hala o powierzani średniego Lidla z kilkoma rzędami biurek. Przy każdym młody człowiek w białek koszuli i w garniturze (ew kobieta  biała bluzeczka ciemna spódniczka) - dla mnie porażka. Psychicznie bym nie wytrzymał. Ja z z otwartą głową i tysiącem pomysłów  ubrany sportowo - nie pasowałem do tego obrazka. Projekt wykonałem w domu - fakt dobrze płacili. Pozdrawiam
    • @Proszalny   Cały wiersz jest dla mnie metaforą  procesu twórczego, tworzenia wierszy  przez pryzmat taoistycznej filozofii. A to sugeruje tytuł. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...